ale przyznaję że były dobre momenty, więc skupiając się na nich mogę dać solidną 6-kę. Szczerze mówiąc Byrne i Wahlberg troszkę sztywno, nie było chemii między nimi. Myślę że można było obsadzić poważniejszych aktorów do roli "rodziców", z drugiej strony rozumiem że film miał się spodobać szerszemu gronu, włączając w...
więcejprzyszła babcia i parę tekstów walnęła od razu jakoś inaczej się ogląda, A tak gdyby nie amerykańska gwoździarka która czyni cuda że zaraz nastaje rodzinna atmosfera zgoda cisza spokój ...dalej by było pochmurnie ...
Do tego kulminacyjny tekst drugiej pary
o adopcji ..A na odpowiedź muszę iść się wysrać haha...
Z początku nie podobało mi się jak pokazany jest przebieg adopcji gdzie rodzice mogą sobie wybrać dziecko jakie są i jakie im
odpowiada czy wysokie czy niskie blond ciemne włosy orgaznizowane jakieś pikniki by wybrać sobie dziecko .Ale jak większosć
dzieciaków ma trafić na dobry dom można to zrozumieć ,chociaż ja...
Ponoć film całkiem dobrze oddaje zmagania rodziny zastępczej. Co prawda jest to komedia ale wolę podchodzić do tematu od tej strony, niż od strony dramatu :). Sam jestem pod koniec kursu na rodzica zastępczego (na kursie usłyszałem o tym filmie) i choć film tylko liznął przykład jednej rodziny to jest to dość fajne...