i Guya Verhonstata czy jak tam .ujowi, chociaż tego raczej to Kongo
To chyba ostatni film Weira, który jest przepełniony tym jego magicznym klimatem. Późniejsze filmy choć dobre, to jednak nie mają tego "czegoś".
Obie aktorki niewatpliwie laczy to ze zagraly meskie role i swietnie im to wyszlo...