2 godz. 15 min.
6,9 46 256
ocen
6,9 10 46256
26 606
chce zobaczyć
8,5 28
ocen krytyków
{"rate":8.5,"count":28}
{"type":"film","id":805637,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Roma-2018-805637/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Roma
  • shimsong ocenił(a) ten film na: 3

    Nudny jak flaki z olejem. Teraz wystarczy zrobić czarno biały film, żeby został "arcydziełem".

  • damiansport1 ocenił(a) ten film na: 10

    shimsong Polecam najpierw bardziej zaznajomic sie kinematografia a potem oceniac takie filmy/ wypowiadac sie na ich temat. chociaż obejrzec parę artystycznych filmow.

  • witcher113 ocenił(a) ten film na: 7

    damiansport1 Szkoda dyskutować z niedzielnymi widzami :P

  • alicjadsd ocenił(a) ten film na: 7

    witcher113 Film to nie dolar, żeby się miał podobać każdemu.

  • witcher113 ocenił(a) ten film na: 7

    alicjadsd No tak, ale wszedłem na profil tego typka i ujrzałem jakie rzeczy on bardziej preferuje. Oczywiście wiem, że film nie musi się każdemu podobać, szanuję to jak najbardziej. Mną również "Roma" jakoś strasznie nie wstrząsnęła, nie jest to dla mnie żadne arcydzieło, lecz pod względem wizualnym ten film jest świetny, a aktorskim co najmniej przyzwoity. Przynajmniej patrząc na same zdjęcia, dźwięk czy właśnie aktorstwo, scenografię, reżyserię lub montaż, dzieło Cuarona nie zasługuje aż na 3/10. Może się nie podobać całościowo, pod względem fabularnym czy ogólnie, może nudzić, ale doceńmy to, co zasługuje na docenienie i nie wystawiajmy tak boleśnie niskich ocen temu filmowi, jakby był na poziomie.... powiedźmy, że "The Room" i ogólnie filmów jakiegoś Neila Breena czy Edwarda Wooda.

  • alicjadsd ocenił(a) ten film na: 7

    witcher113 Niby tak, ale każdy ma prawo do swojej oceny. Tak samo, jak kolega powyżej, który uważa, że to skończone arcydzieło. Dlaczego koleś ma pisać, ze mu się film podobał, skoro się nie podobał , a wręcz znudził.
    W sumie to fajnie, że „ten typek” w ogóle go próbował obejrzeć, czyż nie?
    Oczywiście, ocena 3/10 jest rażąco niesprawiedliwa, ale może wynika z tego, że ten film jest dość przereklamowany? Ja go zaczęłam oglądać z ogromnymi oczekiwaniami, no i też się w sumie zawiodłam.

  • shimsong ocenił(a) ten film na: 3

    witcher113 "Typek"? To właśnie dzięki takim jak Ty osobom: aroganckim, chorobliwie przywiązanym do własnych opinii i wrogo nastawionym do ludzi, którzy mają inne poglądy, jest taka atmosfera w tym kraju. Po co oglądasz filmy, jeżeli nie wyciągasz z nich właściwych wniosków. Może zmień repertuar?

  • witcher113 ocenił(a) ten film na: 7

    shimsong Wybacz, jeżeli ten "typek" Ciebie uraził. Nie chcę brzmieć wrogo w swoich wypowiedziach, ani w jakikolwiek sposób nie chcę uniżać ludziom, jeżeli mają odmienny gust ode mnie. Trochę pochopnie i ślepo oceniłem to, co preferujesz i po prostu przepraszam za moją głupotę. Nie powinienem wyciągać nieprawdziwych wniosków na podstawie zaledwie paru ocen.

    Mimo, że sam uważam "Romę" za przereklamowaną, to 3/10 dla tego filmu jest jednak lekką przesadą. Ja potrafię wyciągać wnioski z obejrzanych przeze mnie filmów. Potrafię je zinterpretować na swój sposób i docenić takie aspekty jak aktorstwo, reżyseria, zdjęcia, scenariusz, montaż czy scenografia. Czy Ty potrafisz napisać o "Romie" coś więcej niż "nuda i flaki z olejem"? Potrafisz docenić takie aspekty jak zdjęcia, montaż, scenografia czy aktorstwo? Po co było to zdanie "Po co oglądasz filmy, jeżeli nie wyciągasz z nich właściwych wniosków. Może zmień repertuar?" ?

  • shimsong ocenił(a) ten film na: 3

    witcher113 Ty przesadziłeś i ja przesadziłem. Nie ma sprawy.

  • slash83 ocenił(a) ten film na: 3

    witcher113 Dlaczego uważasz, że ocena 3/10 jest lekką przesadą? Sam tak to "dzieło" oceniłem. Jeśli film nie zmusza widza do myślenia, do jakiejś refleksji, jest nudny jak flaki z olejem i zniechęca widza z każdą minutą do jego kontynuowania to taka ocena jest jak najbardziej sprawiedliwa. Film uratowały tylko zdjęcia ale za przeproszeniem, jeśli chciałbym sobie ładnie zdjęcia obejrzeć to szukałbym wystawy National Geographic a nie nudnego filmu.

  • witcher113 Wszedłem na profil twój i tego typka, tak z ciekawości i te sześć tytułów najwyżej ocenionych ma lepsze od twoich ( wyjatkiem Predator). Więc nic mądrego nie powiedziałeś.
    Co do filmu to tragedia. Po prostu wam wystarczą bardzo dobre recenzje dziennikarzy, to że film zdobył wiele nagród na różnych festiwalach. Skoro krytycy uznali go za arcydzielo to ty nie przyznasz że film ci się nie podobał bo by wyszło że nie masz pojęcia o kinie. Jednym słowem jak krytycy pierdną to wy za tym smrodem lecicie.

  • witcher113 ocenił(a) ten film na: 7

    kiba_inuzuka Te moje ostatnie dziesiątki są z 2017 roku, teraz mamy 2019 tak dla Twojej wiadomości i niektóre tytuły na pewno inaczej dziś bym ocenił. Każdemu się podoba co innego, więc może rzeczywiście za bardzo z tym pojechałem. Lecz jednak ciężko nie przyznać, że "Deszczowa piosenka" to jeden z najlepszych musicali w całej historii kina, o ile nawet nie najlepszy. "Człowiek bez twarzy" nieźle zagrał na moich emocjach, nie wiem czy dziś uznałbym ten film za arcydzieło. W "Skandaliście Larrym Flyncie" naprawdę nie mam się do czego przyczepić, chociaż też nie wiem, czy bym dziś tak samo uznał ten film za tak wielki jak uznałem go w sierpniu 2017 roku.

    Nie, mi nie wystarczą bardzo dobre recenzje dziennikarzy. Ja również nie uważam "Romy" za żadne arcydzieło, ale ciężko nie docenić strony technicznej - zdjęć, montażu, dźwięku, nawet samej reżyserii. Doceniam pracę Cuarona, ale nie kocham tego filmu. Nie zachwyciłem się nim, ale strona techniczna uważam, że jest wyśmienita. Czy 7/10 to jest dla Ciebie strasznie wysoka ocena? Dla niektórych jest całkiem niska, natomiast u mnie to jest standard od jakiegoś czasu. Wielu filmom wystawiam albo siódemki albo szóstki ostatnimi czasy. Nawet ósemki należą już do wyjątków.

    Cóż, niech każdy ocenia filmy tak jak chce. Sam dałem "2001: Odysei kosmicznej" i "Obywatelowi Kane'owi" (ten drugi uważany jest za najlepszy film w historii kina, więc nie, nie łykam jak pelikan wszystkiego co powiedzą krytycy i inni znawcy) 4/10.

  • shimsong ocenił(a) ten film na: 3

    damiansport1 Przez kilkadziesiąt lat obejrzałem wiele filmów, w tym również artystyczne, ale jak to mówią o gustach się nie dyskutuje :)

  • shimsong To po co zakładasz ten bezsensowny, nic nie wnoszący post skoro się "nie dyskutuje"?

  • shimsong ocenił(a) ten film na: 3

    dobryfilmowiec Nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Dyskutuję na temat filmów, a nie gustów. Nie próbuj ograniczać mojej wolności wypowiedzi, bo ja jej Tobie nie ograniczam. Okej?

  • Lukasz_Broda ocenił(a) ten film na: 9

    shimsong Piszesz "o gustach się nie dyskutuje" sugerując że każdy może mieć własny gust a w temacie za to sugerujesz że został uznany za arcydzieło jedynie ponieważ jest czarno-biały bo tobie się nie podobał. Aha. Jakby Co to w 2018 w kinach był czarno-biały "Listopad" którego nikt nie uznał za arcydzieło więc twoja teoria raczej nie ma pokrycia tym bardziej że w ostatnich latach powstało wiele czarno-białych produkcji które nikt nie postrzegał jako arcydzieło.

  • shimsong ocenił(a) ten film na: 3

    Lukasz_Broda Napisałem już wcześniej w ożywionej dyskusji z witcher113, że przesadziłem. Jednak mimo wszystko, jeśli Roma nawet dostanie kilka Oskarów, to dla mnie pozostanie filmem nudnym. Szanuję jednak Twoją fascynację. Nie zależy mi na tym, żeby wszyscy ludzie myśleli tak samo jak ja.

  • Lukasz_Broda Natomiast czarno-biały ekskrement "Sin City" ocenił na 10. :D

  • shimsong "O gustach się nie dyskutuje" - Starożytni wymyślili dużo mądrych powiedzonek, ale to im ewidentnie nie wyszło. ;)
    O gustach można dyskutować, tak samo jak o każdej innej rzeczy. Ba! Zaryzykuję wręcz stwierdzeniem, że o gustach ludzie rozmawiają najczęściej. Począwszy od tego jacy podobają się nam mężczyźni i jakie kobiety. Jaką wolimy pizzę, jaką muzykę wybieramy na imprezę, jakie podobają nam się samochody albo gdzie i jak wolimy spędzać wakacje. :) Ale wracając do tematu tej dyskusji - jeszcze Romy nie oglądałam więc o samym filmie się nie wypowiem (jeszcze). Bardziej zastanawia mnie to, dlaczego właściwie powstają te wszystkie czarno-białe filmy. Czy świat w jakim żyjemy jest lub kiedykolwiek był czarno-biały? O co w tym chodzi? Dawniej filmy były czarno-białe nie dlatego że ludzie tak woleli tylko dlatego, że nie było innej opcji. Ja się trochę z Tobą zgadzam z tym, że wystarczy zrobić czarno-biały film, żeby od razu ludzie uznali go za arcydzieło.

  • budzdom93 ocenił(a) ten film na: 4

    damiansport1 czyli mamy obejrzeć kilkadziesiąt innych filmów uważanych za "artystyczne" dopiero możemy oceniać ten film ? - bezsens
    to ze film ładnie wygląda to nie wszystko , pierwsza godz filmu można skrócić do pięciu minut, ja nie czułem żadnych emocji i także sie wynudziłem fabularnie
    uważam ten film tylko za ładny , fabularnie nudy .. niestety ale pewnie powiesz zaraz ze się nie znam i nie mogę mieć swojego zdania

  • budzdom93 Film to jest ruchomy obraz, a nie ruchoma historia. Historie znajdziesz w książkach. 'Ulissesa" można skrócić do kilku zdań. Sztuka polega na czymś innym, ale to trzeba rozumieć i akceptować, że sztuka istnieje LOL :D

  • siouxie ocenił(a) ten film na: 3

    shimsong Oglądam sporo i o ile IDZIE dałem 10 to ROMIE dałem 3.
    Bo to faktycznie NUDA. Nie oceniajmy filmu wysoko tylko dlatego, że jest czarno-biały. Spodobała mi się scena wjazdu wielką furą do garażu (tak wiem- nie był to garaż bo nie było dachu). Nic mnie nie zaskoczyło, nic mnie nie ujęło, nic nie zachwyciło.

  • Lukasz_Broda ocenił(a) ten film na: 9

    siouxie To skoro dla ciebie jest nudny to znaczy że wszyscy oceniali tylko dlatego że jest czarno biały? Kolejny filmwebowy mędrzec który wie najlepiej.

  • siouxie ocenił(a) ten film na: 3

    Lukasz_Broda Wyluzuj chłopie...
    To tylko film...

  • siouxie Raczej to krzywdząca subiektywna opinia, a nie film.

  • hipspeed ocenił(a) ten film na: 4

    siouxie Oglądałem ten film wczoraj i zgodzę się co do tego, że był nudny, ale jednak na uwagę zasługuje kilka baaaardzo długich ujęć, których nie da się ominąć bez choćby słowa pochwały:
    1. Ujęcie zamieszek - gdzie będąc świadkami zakupu łóżeczka dziecięcego nagle stajemy się obserwatorem krwawych zajść na ulicach miasta oraz gwałtownego wtargnięcia bojówkarzy do oazy spokoju czyli w tym wypadku sklepu z meblami dla dzieci.
    2. Ujęcie porodu martwego dziecka - zaczynający się od wjazdu na salę porodową i trwający przez ok. 6 minut dramat bohaterki, która typowej sobie skromności i ciszy przeżywa traumatyczne chwile.
    3. Ujęcie ratowania topiących się dzieci - to ten moment, gdzie od życia do śmierci dziecka dzielą tylko sekundy i później rodzice wymawiają sobie: "mogłam...", "trzeba było...", "gdybym tylko..."
    Reasumując ten film miał olbrzymi potencjał, który został przetrwoniony przez bardzo słabą fabułę i okrutne dłużyzny . Genialne ujęcia, które opisałem powyżej to prawdziwy kunszt reżyserski i aktorski, bo kręcone na raz i podczas nich naprawdę wiele się dzieje. Ale co z tego, gdy za chwilę widzimy jak bohaterka sprząta psie kupy z podjazdu i tu twórca nie daruje nam sprzątnięcia choćby jednej - nie, musimy widzieć sprzątnięcie wszystkich kup. Bohaterka wchodzi po schodach do pokoju dla służby - koniecznie musimy prześledzić wejście z samego dołu do samej góry. I ostatnie ale chyba najlepsze: podczas pożaru lasu i próby jego zagaszenia (to mogła być dobra scena ale...) nagle na główną scenę wkracza jakiś chyba skandynaw, w ubraniu do złudzenia przypominającymi misia Barei, zdejmuje łeb i zaczyna coś śpiewać.
    Szczerze to dałbym za ten film 2 ale tych kilka pięknych dramatycznych ujęć, o których piszę na początku, poprawiło ocenę obrazu w moich oczach.

  • hipspeed To znaczy, ze było za mało dramatycznych momentów w filmie. Gratuluje, że ty masz ich każdego dnia pod dostatkiem, codziennie kilka razy się topisz i kilka razy za oknem masz zamieszki. :D LOL ., Ten film opowiada o życiu, o zwykłym życiu; nie ma takiego prawa, żeby tego w sztuce zabronić, uwierz, naprawdę...

  • hipspeed ocenił(a) ten film na: 4

    Der_letzte_Mann A ja mam prawo do własnej oceny. Człowieku jak chcesz to możesz sobie stać przez cały dzień na środku ulicy i patrzeć na znak drogowy. Jak ciebie to kręci to proszę bardzo. Możesz nawet o tym film nakręcić.

  • hipspeed Twoja ocena nie zmienia wartości filmu, tylko świadczy o twoim stanie świadomości :D Zresztą takie idiotyczne teksty o znaku drogowym także LOL Widać, ze mało widzisz i że na niewiele jesteś wrażliwy. Nie ma się czym chwalić. :D

  • hipspeed ocenił(a) ten film na: 4

    Der_letzte_Mann Piszę to tylko po to by uciąć Twój żałosny wywód. Oświadczam, że od tego momentu nie odpowiadam na Twoje komentarze.

  • hipspeed Skoro konkretne pytanie z argumentem uważasz za żałosne, to sam się pokazujesz takim świetle. Jak już napisałem, kompletny brak empatii i wrażliwości, pobudzają cię tylko najsilniejsze i najbardziej denne bodźce. LO HAHAHA
    Ale z tym znakiem się pomyliłem. W końcu każdy mądry film zawiera mnóstwo znaków, subtelnych, mniej lub bardziej czytelnych, aluzyjnych, bezpośrednich - należy umieć je odczytywać, no ale bez tej umiejętności wychodzi jak u ciebie: nuda, bo brak zrozumienia, wysiłku intelektualnego, kiedy reżyser nie podaje na tacy łatwej plastikowej komercyjne papki hahahahahaha
    PS. uważaj, bo dziś czekają cię 3 trzęsienia ziemi, 4 tornada, zabójstwa w sąsiedztwie i jeszcze kilka spadających meteorów. Ciekawego dnia!!!! LOL hahahahahahahahahahah

  • Nicolis ocenił(a) ten film na: 4

    shimsong Zgadzam sie. Ten film byla najzwyczajniej nudny.

  • zielarnia_danilczyk ocenił(a) ten film na: 6

    shimsong Żeby było śmieszniej film nominowano też za scenariusz. To chyba kpina - cały scenariusz zmieścił by się na kartce papieru.

  • zielarnia_danilczyk Tak, a cała fabuła "Do latarni morskiej" Virginii Woolf zmieściółaby się w dwóch zdaniach. Nie dotarli do latarni. Potem próbowali drugi raz. hahahahahahah

  • Geszek13 ocenił(a) ten film na: 10

    shimsong Nie wystarczy... "Roma" jest takim dziełem właśnie za swoją prostotę, dzięki której można tak dobrze przedstawić ludzkie problemy.
    Poza tym film ma rewelacyjny klimat, zdjęcia oraz dźwięk.
    Nie zgadzam się z opiniami wielu ludzi, że film jest nudny, bo taki był zamiar , on nie jest nudny, on jest prawdziwy.
    Rozumiem to, że wielu ludziom może się on nie podobać.
    Ale czy film musi być nasycony efektami specjalnymi, i mega wielką, wartką akcją, aby był dziełem?
    No nie sądzę

  • Geszek13 Pięknie napisane. To film nudny dla filmowych ignorantów, nie znających 'Osiem i pół" i "Słodkiego życia"., nie potrafiących wyciągać wniosków z prostych zdarzeń, ba!, nie potrafiących nadawać tym zdarzeniom należytego znaczenia. Jeśli ktoś pisze o filmie , że jest nudny, to dla mnie jest oczywisty znak, że widz nie potrafi myśleć przy filmie, kiedy się tego od niego wymaga. Filmy Chantal Akerman by chyba tych typków i gostków zniosły z powierzchni :D Jeśli ktoś oglądając film nie potrafi niczego z siebie dać, to kończy na wybuchach i efektach specjalnych, na sugestiach producentów, zacierających ręce, że baranki tak bez oporu idą za głosem reklamy, pozbawione własnego gustu, erudycji filmowej, wiec i możliwości porównywania, za to z juz w połowie drogi z otwartymi portfelami, żeby za tandetę wydawać kasę.

  • shimsong Nie mam nic przeciw kręceniu filmów w czerni i bieli, są wśród nich prawdziwe perełki (np. pierwsza ekranizacja Władcy Much). Ale po Cuaronie, który stworzył zajebistą "Grawitację" spodziewałem się czegoś innego. Np. że będzie kontynuował produkcję obrazów SF a dużą dawką realizmu, że jego kolejne filmy dorównają kultowemu "Moon"-owi.

  • Grimsword_Inc ocenił(a) ten film na: 10

    shimsong  Ta sepia nadawała tutaj kolorów, światło, te kadry i ujecia, również te dłuższe z ktorych jest znany reżyser, te ulice, ludzie, samochody a wszystko bardzo ostre, szczegółowe. Dawno nie miałem takiej przyjemności z wpatrywania się w obraz.

  • shimsong Porównując z innymi nominacjami ten film to totalna pomyłka. Jestem fanem Jarmuscha i wiem co to klimat "niedziania się" ale ten obraz to jest kpina z widza. Kadry, ujęcia, światło proszę porównać z jakimkolwiek filmem z polskim operatorem... bez akcji to żaden wyczyn.
    Ci co oceniają ten niewypał na 10 chyba nigdy nie oglądali czarno-białych filmów a decyzja gawiedzi Oscarowej to dla nich wyrocznia... Przykład, że gremium już od jakiegoś czasu odleciało z planety i nastąpiła ostra deprecjacja statuetki...
    Przykro mi ale szkoda mojego czasu na takie "perełki".

  • shimsong Aż dziwne, że "Roma" nie skojarzyła się nikomu z "Ja, Kuba" Kałatozowa, a zamieszki na ulicy z podobnymi scenami z "Października" Eisensteina.