Romeo and Juliet

2 godz. 18 min.
7,6 3 123
oceny
7,6 10 3123
3 247
chce zobaczyć
{"rate":6.75,"count":4}
{"type":"film","id":37293,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Romeo+and+Juliet-1968-37293/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Romeo i Julia
  • Dragonfly_8 ocenił(a) ten film na: 10

    Tak szczeze piszac to ten film jest tysiece razy lepszy od ksiazki i ta wersja z Leosiem !!!!!!!!!! jak obejzalam ten film a szczeze nie zabardzo mi sie chciało to wkoncu zrozumiałam o co chodzilo z ta ich wielka miłoscia no bo wczsniej uwazalam ten dramat za kpine z milosci a teraz juz nie Naprawde ten romeo to i nawet ładniejszy był!!!

  • Dragonfly_8 Błagam Cię, naucz się pisac. A jeżeli nie zrozumiałaś tamtego filmu to twój problem.

  • Lucy_in_the_Sky_with_Dia ocenił(a) ten film na: 10

    Dragonfly_8 nie powiem, że jest lepszy od książki, ale zgodzę się, że jest lepszy od wersji z 1996.
    ta jest głębsza, romantyczniejsza, a w scenie balowej sie zakochalam

  • Dragonfly_8 Jak mozna napisac, ze film jest lepszy od ksiazki??

  • Karikus hahahahahaha śmiać mi się chce jak to czytam ok są różne gusta ja osobiście wolę wersję z 1996 r i to nie dlatego że gra tam Leo(choć muszę przyznać że baaaaaaaardzo go lubię) tylko dlatego że tamten film ma głębie jest nowoczesny a w tym mnie wszystko wkurzało te miecze itd. Jednym słowem 1996 jest naj naj najlepszy a 1968 jest BEZNADZIEJNY !!!!!!!!!!

  • norwegianwood ocenił(a) ten film na: 9

    Juliet_5 właśnie ten z 1968 ma klimat ksiązki . a tamten z 1996 nie przypomina mi nic a nic książki . być moze pomysł był dobry ale film się nie udał. wyszło kompletne badziewie.

  • Juliet_5 Film z 96 to profanacja R&J Shakespeare'a! i to właśnie film z 1968 roku idealnie oddaje klimat dramatu! O to właśnie chodzi! Nie wszystko należy przekładac na współczesność, w tym wypadku to było nieco tandetne i kiczowate. Jak w ogóle wyglądają kwestie głównych bohaterów w terazniejszosci... to się totalnie "gryzie" :/
    Inna kwestią, nieco mniej ważna ale również istotną jest sprawa aktorów. W adaptacji Zeffirelliego zostali oni wręcz idealnie dobrani, nawet wiekowo... co innego mozna powiedziec o drugiej ekranizacji gdzie aktorzy ( według mnie) zupełnie nie pasują to ról..

    Ahh nie wspomnę juz o scenografii, o idealnych zdjęcia, wierności przekładu dramatu Shakespeare'a w adaptacji Zeffirelliego!:) Miód na me serce!

  • magdalene17 ocenił(a) ten film na: 9

    Juliet_R Ja miałam wczoraj okazję obejrzeć obie wersje.. jedną po drugiej i zdecydowanie ta z 68 jest o niebo lepsza! Wersja z Leosiem jest całkiem znośna, ale początek (na stacji benzynowej) mnie załamuje za każdym razem...

  • Karikus W tym wypadku się chyba zgodzę.. tzn z tym że film może być lepszy od książki.. W dramatach pominięte są kwestie przemyśleń i refleksji bohaterów oraz brak jest jakichkolwiek opisów danej sytuacji co wydaje się być biednym obrazem przedstawianej sceny. Pamiętajmy, że sztuki tego typu nie były tworzone po to aby je CZYTAĆ, alecz aby je wystawiać i oglądac na scenie, gdzie widzimy wszystko w pełny wymiarze :)

    aTyczy się to jedynie dramatów, tragedii i komedii, gdzie oprócz kwestii bohaterów występują jedynie didaskalia.

  • Juliet_R Jeśli do zrozumienia tej historii potrzebny ci był film, to dam sobie spokój z komentarzami...

  • Dragonfly_8 Zazwyczaj bywa tak, że pierwsza wersja jest najlepsza i tym razem też tak jest. Romeo i Julia w tej wersji tworzą tak dopasowaną parę *-*
    No, a Leonard...mmm ^^ Film z 1968 świetnie oddaje klimat, emocje i uczucia jakie ma wzbudzać ten dramat