Strasznie ciężko w Polsce dostać ten film, chociaż w obiegu ma nawet przetłumaczoną nazwę, aczkolwiek na samo tłumaczenie już się nie natknąłem. A szkoda, bo to niesamowicie wartościowy film. Oczywiście zapraszam przy okazji na polskie slamy poetyckie, gdzie czasem i mnie można złapać ;)
bardzo dobry film o amerykańskiej wolności, o poezji i miłosci ..sceny slamu są chyba najlepsze i dla nich warto zobczyc ten niskobudżetowy - wrecz "offowy" obraz POLECAM ..również dla tych co uważaja ze kino amerykanskie kojarzy sie tylko z fast foodem filmowym.........