Miałem może z 10-12 lat jak oglądałem ten film w kinie. ale tej sceny nie zapomnę nigdy. Facet biegnący po głowach żołnierzy. Po takich seansach prawie wszyscy młodzi, samozwańczy mistrzowie kung-fu (z piszącym łącznie) tłukli się gdzie i jak popadnie w drodze z kina do domu :) W 80 latach często puszczali kopane...