Rydwany ognia

Chariots of Fire

1981 2 godz. 5 min.
7,2 9 924
oceny
7,2 10 9924
10 025
chce zobaczyć
{"rate":6.5,"count":4}
{"type":"film","id":1291,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Chariots+of+Fire-1981-1291/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Rydwany ognia
  • Wielki_ted ocenił(a) ten film na: 7

    To oczywiście prawa, bez arcydziela Vangelisa to w sumie nikt by nie piał z zachwytów, w tej fabule emocje wywołuje Vangelis. Zresztą podobnie sytuacja ma się z "Flashdance", gdzie porywa muzyka.

  • Wielki_ted Nie oglądałem tego filmu, ale mam zamiar tylko ze względu na muzykę, więc coś w tym jest

  • kukujus ocenił(a) ten film na: 5

    Wielki_ted moim zdaniem muzyka Vangelisa raczej psuje film, dodaje mu miałkości i patetyzmu za dużo

  • Blurp69 ocenił(a) ten film na: 10

    kukujus Kolego, uzasadnij proszę to dodawanie "miałkości i patetyzmu", bo zupełnie tego nie pojmuję. Jestem niezmiernie ciekaw, jak to uzasadnisz.
    Obejrzałem film kilkukrotnie w odstępach kilkuletnich. Ciągle uważam film za znakomity i ciągle, w mojej ocenie, zasługuje na najwyższą ocenę. Z perspektywy czasu, doświadczeń i tych kilku seansów jestem w stanie dostrzec jakieś niedoskonałość w filmie (moim zdaniem bez znaczenia dla oceny całości), ale akurat muzyka to absolutna perfekcja. Patetyzm od biedy mogę zrozumieć na zasadzie znudzonego człowieka, który widzi zdjęcie np. zachodu słońca, czy konia w galopie i twierdzi, że to kicz, bo on sam wiele razy i milion ludzie przed nim podziwiali ten widok. Nie zmienia to jednak faktu, że zachody słońca i galopujące konie bywają piękne. "Miałkości" to już nie jestem w stanie pojąc.
    Pozdrawiam

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 9

    Wielki_ted Nie tylko sama muzyka, ale ogólnie przedstawienie biegów jest tu porywające.

  • Sqrchybyk W tym filmie nic nie jest porywające. :) W sumie nie wiem, dlaczego dałem mu AŻ 5. :P

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 9

    Davus Sceny biegów są bardzo porywające, ale rozumiem że informatycy mają upośledzony ośrodek ruchu fizycznego w mózgu ;P

  • Sqrchybyk :P

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 9

    Davus Jakby ktoś w takiej poetyce nakręcił scenę programowania w javascripcie, to byś się zachwycał.

  • Sqrchybyk Niewątpliwie. ;)

  • Wielki_ted To ja chyba jestem ten nikt. Film podobał mi się bardzo. Największe emocje wywoływały we mnie nie sceny, gdzie patosem powiewało, ale własnie te ciche, spokojne.Natomiast o ścieżce dźwiękowej się nasłuchałam z uprzedzeniem i niestety, w ogóle nie przypadła mi do gustu. Nie podoba mi się w ogóle muzyka Vangelisa. Jest dla mnie zbyt monotonna, zbyt stała. Widziałam jeszcze jeden film z jego muzyką i odnoszę wrażenie, że obie ścieżki można by zamienić bez straty. Rozumiem, że ktoś może się tym zachwycać, ale mnie niestety nie poruszyło.

  • Blurp69 ocenił(a) ten film na: 10

    Szarobure O mamusiu... muzyka Vangelisa "zbyt stała"...!!! Proszę obejrzeć (i posłuchać) "Łowcę androidów" jeżeli SF (ale troszkę bardziej psychologiczne, bez wielkich FX) jest w strefie zainteresowań. Chociaż, jeżeli "Rydwany.." się nie podobały, to chyba nie ma nadziei...

  • Blurp69 Znam Łowcę, widziałam film, czytałam książkę, lubię Dicka. :) Rydwany mi się podobały jako film, dodałam do ulubionych nawet, jeżeli się nie mylę. Po prostu sam Vangelis to nie moje klimaty. Nie przekonały mnie ani Rydwany, ani Krzysio Kolumb. Tak to już po prostu jest, że jeden lubi hip hop, drugi disco polo a trzeci Mozarta :D. Uzywając słowa "stała" miałam na myśli bardziej to, że jest hmmm.... niezmienna, zawsze taka sama. Podobny problem mam np z Krajewskim - wszystkie jego utwory są dla mnie identyczne i twierdzę, ze mozna je śmiało pozamieniać bez szkody dla całokształtu. Każdy artysta ma swoj niepowtarzalny styl, a mnie akurat styl tego pana nie "podchodzi". Nadziei dla mnie w tej materii nie ma.I chyba nie jest to powód do rozpaczy, bo ostatecznie nie faworyzuję Dody czy Carly Rae Jepsen :) No i też nie wszystko się wszystkim musi podobać. Serdecznie pozdrawiam :)

  • Blurp69 ocenił(a) ten film na: 10

    Szarobure Pisząc "chyba nie ma nadziei..." nie chciałem sugerować, że masz zły gust muzyczny. Miałem na myśli tylko to, że nie ma nadziei na przekonacie Ciebie do muzyki Vangelisa. Przepraszam za mimowolnie niezbyt grzeczną wypowiedz.
    Pozdrawiam

    PS. Akurat z Krajewskim mam to samo...

  • Blurp69 :) Nie poczułam się urażona, więc nie masz za co przepraszać. Ja jestem pewna, ze mam zły gust, bo lubię italo disco z lat 80. :D
    Pozdrawiam również :)

  • Blurp69 ocenił(a) ten film na: 10

    Szarobure Po pierwsze - fenomenalna szybkość reakcji.
    Po drugie - oboje lubimy siedzieć po nocach.
    Po trzecie - oboje lubimy italo disko z lat 80.
    Może jestem zarozumiały, ale zawsze uważałem, że mam dobry gust, tylko "szeroki" :)

  • Blurp69 Siedzenie po nocach to chyba generalnie przypadłośc ludzi z tego portalu :D