1 godz. 36 min.
4,5 235
ocen
4,5 10 235
163
chce zobaczyć
{"rate":4.0,"count":1}
{"type":"film","id":687339,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Sadako+3D+2-2013-687339/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Sadako 3D 2
  • MansonBest ocenił(a) ten film na: 6

    Miałem okazje obejrzeć na YouTube. Co prawda z angielskimi napisami, ale nie szkodzi. No cóż,
    drugą część obejrzałem z ciekawości. Pierwsza cześć nie podobała mi się z tego względu, iż zmienili
    całkowicie koncepcje co do fabuły zarówno jak i postać Sadako. Co do drugiej części - również nie
    podobała mi się. Oczywiście byłem nastawiony na to, że nie spodoba mi się po jakże fatalnej
    jedynce, dlatego obejrzałem głównie z ciekawości. Film nazywa się "Sadako 3D 2" ale sorry, nie
    zauważyłem w tej części Sadako - tylko małą dziewczynkę, która okazuje się (jak dobrze
    zrozumiałem) córką Sadako... Co nie zmienia faktu, że nie polecam, chyba że komuś sie pierwsza
    cześć podobała to może mieć inne zdanie na ten temat. Ja ogólnie jestem wielkim fanem Ringu - ale
    jak zobaczyłem te dwie połupczyny to aż mi się słabo zrobiło, żeby zmarnować ten film... A mogło
    wyjść super! Mogli trzymać sie schematu kasety która zabija! Ale nie...
    1/10

  • MansonBest Chciałem to zobaczyć mimo tego że w pierwszej części nie zobaczyłem Sadako tylko... no właśnie, co to było? Czy dwójka ma w sobie coś z Ringu,Ring Virus czy The Ring?

  • MansonBest ocenił(a) ten film na: 6

    loukas321 Niestety nie.. W dwójce bynajmniej ani razu nie widziałem samej Sadako. Dalej brną w to samo czyli przeklęte wideo na którym niby facet popełnia samobójstwo, a tak naprawdę to Sadako go zabija... Do tego ta mała dziewczynka - czyli nie ma nic istotnie związanego z serią prawdziwych Ringów.

  • MansonBest [SPOILER] Sadako pojawia się w filmie, w samej końcówce, w scenie ze studnią. Przynajmniej ja mam takie wrażenie, że to było Sadako, bo równie dobrze mogła być to Akane, albo matka tej całej Fuko.
    Ogólnie dwójka podobała mi się bardziej od jedynki, myślę, że gdyby producenci darowali sobie kilka kiczowatych "upiększeń" w postaci wyskakujących co chwila na ekran dziwactw czy powodzi sztucznej krwi, oglądałoby się dużo przyjemniej. Niestety, o ile jedynka jeszcze w jakiś sposób nawiązywała do serii Ringów, to dwójka nie ma z nimi nic wspólnego. Jak dla mnie jest to jawne zarabianie na popularności poprzednich filmów, wszak wiadomo, że fan Ringu i tak obejrzy, chociażby z ciekawości.

  • użytkownik usunięty

    bittersweet_ Dokładnie...
    To tak jak z "Sailor Moon", jest prawda papierowa i ekranowa. W obydwu film lepszy od książki.
    Jest "Ringu" reżysera, pana Nakaty i "Ringu" autora, pana Suzukiego. Kontynuacje wg Nakaty to "Ringu 2" i "Ringu 0". Kontynuacje wg Suzukiego to "Rasen" i "Sadako 3D 1 i 2". Sami osądźcie, czy opłaca się być wiernym oryginałowi za wszelką cenę...