A ja z przyjemnością oglądam Jasona w kolejnych filmach. Liczę na to samo co ostatnio tylko trochę inaczej :)
Filmy z Stathamem to gwarancja mocnego kina i dobrej zabawy. To jak ścieżka najczystszego pudru w nos.. a nie tam jakiś pitu pitu z Keanu Reeves
Z chęcią zobaczyłbym film wojenny z udziałem Stathama. Mógłby z powodzeniem zagrać brytyjskiego komandosa w jednej z brawurowych operacji wojskowych organizowanych przez Louisa Mountbattena, a która dotychczas nie została przeniesiona na ekran.
W ostatnim czasie jeden z najlepszych. Solidne , twarde kino bez zbędnych efektów specjalnych. A to się ceni. Czysta akcja do końca. brawo oby tak dalej.
Po ,,Fachowcu" , ,,Mechaniku", i ,,Pszczelarzu" liczyłem na ..Stolarza" No cóż nie można mieć wszystkiego.
Przewidywalny. Przyzwoicie nakręcony. bez dłużyzn. Ale też surowy w obrazie- to na plus. Ładne zdjęcia wyspy budują klimat. Sceny akcji nie tak absurdalne, jak w ostatnich filmach Stathama. Reżyser pokusił się o...
... Tą samą ścieżką, co swego czasu Liam Neeson :)
I chyba osiądzie na mieliźnie kina akcji kategorii F.
Kurczę, rzadko który film, szczególnie zwykły akcyjniak, tyle zostawia domysłów na przyszłość. Na forach w Sieci ludzie prześcigają się w kontynuacji wydarzeń. Głównie zasługą roli Bodhi. Postać Jessie jest niesamowita, to dziewczyna z ogromnym potencjałem. Czy będzie to Leon zawodowiec 2. Raczej nie. Myślę, że...
Jedyna rzecz, która mi się naprawdę podobała (i to bardzo) było pokazanie, że każda kamerka, nie ważne gdzie zamontowana, może służyć do szpiegowania i wykrywania wybranych osób. Sceny akcji to mieszanka dobrych i słabych elementów. Fabuła ma dużo istotnych wad i wiele znaków zapytania. Bez większych spoilerów: 1....
Lubię Stathama w pierwszych filmach akcji, w których nam się nagle objawił, a pamiętałem go z "Przekrętu "Ritchiego, gdzie nie mógł się dogadać z Bradem Pittem. Jego kolega z tamtego filmu, Stephen Graham jest dzisiaj aktorem, który może zagrać w każdym filmie, od thrillera do dramatu. Gdzie skończy Statham ? Zamknął...
więcej