Gdzieś w Czarnogórze pod koniec XIX wieku - chociaż równie dobrze mogłoby się to wydarzyć dzisiaj. Mężczyzna przemierza ośnieżone pustkowie, niosąc rannego syna w bezpieczne miejsce. Ich podróż upływa niemal bez słów. Sens tej drogi ujawnia się w poświęceniu, do jakiego jest zdolny ojciec, by uratować chłopca pomimo bezlitosnych warunków... Gdzieś w Czarnogórze pod koniec XIX wieku - chociaż równie dobrze mogłoby się to wydarzyć dzisiaj. Mężczyzna przemierza ośnieżone pustkowie, niosąc rannego syna w bezpieczne miejsce. Ich podróż upływa niemal bez słów. Sens tej drogi ujawnia się w poświęceniu, do jakiego jest zdolny ojciec, by uratować chłopca pomimo bezlitosnych warunków pogodowych i własnych ograniczeń fizycznych. Każdy krok przybliża do celu, ale i do granicy wytrzymałości. To surowa, hipnotyczna opowieść o rodzicielskiej miłości, która daje siłę, by dokonywać rzeczy niemożliwych. czytaj dalej