pytanie

Kim była Idgie dla Ninny? Przez cały film nie mogłam do tego dojsc, pewnie było to na początku, ale nie załapałam...a no kim była Leona?
A tak wogóle to film b.fajny.

8
  • Nie oglądałam jeszcze filmu ale jestem na etapie czytania książki.
    Leona to starsza siostra Idgie zaś Ninny to taka "przyrodnia" siostra. Ma inne nazwisko, ale tak sie przywiązała do tej rodziny, a rodzina do nije, że praktycznie uznawali się za osoby spokrewnione ;]

  • w filmie, na poczatku Ninny mowi, że była przyszywanym członkiem rodziny Idgie, że wyszła za jej brata Cleo.

  • wg mnie w filmie Idgie i Ninny to ta sama osoba :)

  • Idgie to Ninny. Powiedziała że urodziła dziecko w późnym wieku, najprawdopodobniej wtedy również wyszła za maz ( ok 1958 roku ). Opowieść Ninny kończy sie w 1939 roku, ona najprawdopodobniej urodziła się w 1908, więc w roku 1939 ma 31 lat. Póżniejsze jej losy sa nieznane.Daje to wiele do myślenia. Dalsze lata życia Idgy poznajemy jako losy Ninny.

  • OCZYWIŚCIE,że Ninny to Idgie. Opowiadała wszystko w ten sposób,żebu Evelyn nie domyśliła się tego od razu. Ale to ta sama osoba. Świadczą o tym chociażby zdjęcia, które ma w sali szpitalnej albo ostatnia scena przy grobie, jeśli ktoś nie wierzy.

  • Jeśli chodzi o Idgie:

    Pierwszy raz oglądałam ten film w dzieciństwie i nigdy nie miałam wrażenia, że - jak piszą tu niektóre osoby - Idgie i Ninny to ta sama osoba. By zauważyć, że to różne osoby, wystarczy UWAŻNIE SŁUCHAĆ rozmów bohaterek filmu. Jeżeli ogląda się bez wsłuchiwania się w dialogi, można ewentualnie dojść do takiego wniosku, ale sam film w żaden sposób czegoś takiego nie sugeruje. Na samiutkim początku filmu Ninny mówi Evelyn, że wżeniła się w rodzinę Threadgoodów, tzn. wyszła za brata Idgie, Cleo (Gdyby Idgie była Ninny, nie powiedziałaby, że wyszła za własnego brata, prawda?). W ten sposób od razu wiadomo, kim jest bohaterka filmu dla tej rodziny i dlaczego nosi to samo nazwisko. Jeśli chodzi o tę ostatnią scenę na cmentarzu, to przecież gdy Evelyn pyta o to, czy idgie jeszcze żyje, staruszka odpowiada, że tak, wciąż mieszka w okolicy i że być może ją spotkają, idąc dalej na spacer (czy coś w tym stylu). Przecież nie mówiła by tak o sobie!

    Lata później przeczytałam książkę i obejrzałam film raz jeszcze. To jeden z moich ulubionych filmów i jedna z moich ulubionych książek.

    Z tego, co wiem, książka jest w Ameryce dość znana i dlatego w ogóle zrobiono jej ekranizację. Ekranizacje mają to do siebie, że nie da się w nich upchnąć wszystkiego, bo gdyby nie wycięto choć części wątków, film trwałby 5 godzin zamiast dwóch. Ogółem, z tego, co pamiętam, bo książkę czytałam już kilka lat temu, fabuła nie została zmieniona (w każdym razie nie w sposób, który by ją zniszczył), z wyjątkiem zakończenia. W książce Ninny na końcu umiera, a film zakończono bardziej optymistycznie, chyba po to, by nie dołować widzów. I myślę, że to wyszło filmowi na dobre, bo i tak jest tam sporo smutnych momentów... ;)

    W książce Ninny mówi więcej o sobie i bardziej się ją poznaje jako bohaterkę (jest zupełnie inna niż Idgie), ale nawet w filmie wspomina o tym, że miała męża i dziecko, a przecież o Idgie wiadomo, że nigdy nie wyszła za mąż. Książka sugeruje, że Idgie była lesbijką i zakochała się w Ruth, która z czasem też ją pokochała. W filmie ten wątek wycięto, ale uważam, że nie robi to szkody fabule, zwł. że w książce chyba też nie było to powiedziane wprost, tylko kilkakrotnie sugerowane na różny sposób i trzeba się było tego domyślać... ;)


    BY UDOWODNIĆ, ŻE IDGIE I ININY TO RÓŻNE OSOBY, PRZYTACZAM CYTAT Z POCZĄTKOWYCH STRON KSIĄŻKI:

    "Mama i tata Threadgoode'owie wychowywali mnie jakbym była ich prawdziwą córką. Lubiłam ich wszystkich, a zwłaszcza Buddy'ego. Wyszłam jednak z Cleo, jego starszego brata, kręgarza i , wyobraź sobie, później się okazało, że mam kłopoty z plecami, więc świetnie się złożyło.
    Tak więc przez całe życie przestawałam z Idgie i Threadgoode'ami. I słowo daję, było to o wiele lepsze od kina... słowo daję". - itd., bo dalsze słowa książki też dotyczą tematu, ale już mi się nie chce przepisywać... Jak ktoś nie wierzy, to w wydaniu z wydawnictwa kameleon jest to na stronie 14 w rozdziale z "15 grudnia 1985", bo każdy jest datowany.

    Jak ktoś nie oglądał uważnie filmu, to proponuję obejrzeć jeszcze raz, tym razem uważnie wsłuchując się w dialogi, a potem najlepiej przeczytać książkę, która jest jeszcze ciekawsza, zamiast wymyślać coś nieistniejącego i jeszcze się o to kłócić na forum...

    • PS. Wydaje mi się, że takie pomyłki spowodował fakt, iż nie pokazano młodszej wersji Ninny. Niestety praktycznie wszystkie postaci z rodziny pojawiają się tylko sporadycznie. Przypuszczam, że to było konieczne, by film się nie przedłużył. Ogólnie pominięto głównie takie poboczne wątki, mniej ważne dla fabuły. Tak naprawdę film jest o Idgie, o Tuth i o Evelyn i dlatego praktycznie nie pokazuje się tam innych postaci, tylko wtedy, gdy to jest konieczne... Nawet ta matka rodziny jest ukazana tylko kilkakrotnie i prawie się nie odzywa...

    • Hej. Piszę do Ciebie bo widzę, że jesteś obeznana w temacie, a nurtuje mnie jedna sprawa związana z filmem.
      W pewnym momencie Evelyn odwiedza Ninny w jej pokoju przynosząc jej smażone pomidory. Ninny w tym czasie leży na łóżku i m.in. pyta się jak podobają się Evelyn róże na ścianie itd. No i tu wszystko jest OK. Jednak wątpliwość budzi kolejna scena w tym pokoju. Evelyn przychodzi w odwiedziny, jednak spotyka pielęgniarkę zrywającą ze ściany te róże. Ta pyta się co się stało z Ninny. Pielęgniarka wydaję się nie wiedzieć o kogo chodzi, ale jednego jest pewna, że mieszkanka tego pokoju zmarła. Czyli wychodzi na to, że zmarła Ninny, skoro wcześniej leżała na łóżku w tym pokoju i wyraźnie sugerowano, że to jej pokój. Jednak za chwilę okazuje się, że zmarła pani Otis... tak więc o co chodzi. Pielęgniarka poprostu wprowadziła zamęt nie wiedząc nawet dokładnie kto mieszkał w tym pokoju, czy może Ninny nie leżała u siebie...? No chyba, że ja czegoś nie zrozumiałem, bądź lektor coś spaprał :) Jeśli wiesz o co chodzi to wyjaśnij mi bo nie do końca ogarniam.

      P.S. Też uważam, że Ninny i Idgie to dwie różne osoby. Nikt nie przytoczył choćby tego argumentu. Pod koniec filmu Ninny mówi Evelyn, że jak opiekowała się Spisey przed śmiercią, ta wyznała jej prawdę jak było z mężem Ruth. Gdyby Ninny to była Idgie, to po co by jej to miała mówić skoro Idgie była świadkiem tamtych wydarzeń i doskonale wiedziała jak skończył mąż.

      Dzięki za odpowiedź i mam nadzieję, że opisałem jasno o co mi chodzi :)

      • Też mi kiedyś ta sama scena sprawiała kłopot ze zrozumieniem, ale było tak: nie pamiętam, czy w filmie o tym powiedzieli (w książce tak), ale Ninny mieszkała w jednym pokoju ze swoją przyjaciółką, panią Otis. I to pani Otis zmarła, a Ninny natychmiast się wyprowadziła (mieszkała w domu spokojne starości na prośbę dzieci pani Otis, które nie chciały, żeby ich mama była sama, no a poza tym to Ninny rzeczywiście była już stara i jej dom był w ruinie i tylko ona zdawała się nie zdawać sobie z tego sprawy), zostawiając "tapetę" z róż na ścianie. Pielęgniarka w filmie powiedziała to w taki a nie inny enigmatyczny sposób tylko po to, żeby zbudować napięcie.

    • Dobrze ,że to tak szczegółowo opisałaś, bo na tym forum są ludzie którzy pobieżnie obejrzeli film, a na dodatek nie czytali książki i wypisują takie bzdurki, że głowa boli.

  • Ninny to Idgie, tylko kilkadziesiąt lat później :-)

  • Oglądałam wczoraj film i przysnelam. W porównaniu z książka był nudnawy i wiele wątków zostało pominięte. Jako, ze oglądałam film to do głowy mi nie przyszło, ze Idgy i Ninny to te same osoby i rozumiem, ze ktoś kto nie skupił sie dokładnie na początku filmu ma wątpliwości, ale upieranie sie, ze film to film i w filmie moglo byc inaczej mnieczirytowalo. tyle zostało przytoczonych dowodów z filmu, ze Ninny była bratowa Idgy a co poniektórzy uparcie beda twierdzić ze to ta sama osoba

  • Oczywiście że Idgy i Ninny to ta sama osoba. W filmie i w książce. Nie rozumiem, jak można tego nie rozumieć. Przecież to jest właśnie cały urok tej historii. Ninny jest "dalszą częścią" Idgy.

    Zaraz pewnie zjawi się tu jakiś oświecony i z wypiekami na twarzy będzie przypominał, co Ninny mówiła - kto ją przygarnął, za kogo wyszła za mąż i w ogóle. Argument: "Jak mogła wyjść za swojego brata!". A ja się pytam, czy historię z kaczkami, które przeniosły jezioro, też traktujecie na serio? No właśnie. Można zadać więc pytanie, co uważać za prawdę, skoro wszystko może być kłamstwem. Oczywiście może. Cała historia mogła być zmyślona. Ale to już zostawiam każdemu swojej własnej wrażliwości.

    Co do filmu jeszcze. Skąd Ninny tak szczegółowo znała historię Idgy i Ruth, jeśli nigdzie jej nie ma w akcji? Oczywiście można tu coś wymyślić, ale nie ma co wymyślać, bo to też nie przypadek. Idgy celowo podaje się za Ninny i opowiada swoją młodość jak o jakiejś historii, której przygląda się z boku (baśni, której przygląda się z perspektywy lat). Wprowadza przy tym kilka fałszywych tropów, na które dają się nabrać co mniej uważni czytelnicy, ale my miejmy się na baczności.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię