filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Listy
Nowość
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Sorry, Baby
Opinie
Sorry, Baby
2025
Strona filmu
Opinie
(567)
Nowość
Listy
(67)
pełna obsada
(68)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(1)
Recenzje
(2)
Nagrody
(50)
Forum
wideo
(1)
zdjęcia
(27)
plakaty
(8)
Opisy
(2)
Newsy
(4)
Sorry, Baby
/film/Sorry%2C+Baby-2025-10068058
2025
Agatonik
8
Najbardziej ujęło mnie w tym filmie to, jak wiarygodnie i nienachalnie pokazuje przeżycie i wychodzenie z traumatycznych doświadczeń. Zamiast melodramatycznych scen czy przesadzonego patosu, dostajemy tu codzienność: żarty w lekarza, rozmowy z przyjaciółką czy powolne przepracowywanie swojego bólu i rozczarowania kimś, kto był swoistym autorytetem. Humor miesza się z melancholią, a trudne momenty przeplatają się z tymi dającymi nadzieję. Paradoksalnie, ta lekkość i ironia w podejściu do poważnych spraw sprawiają, że film jest bardzo ludzki i bliski, odzwierciedlając wiele doświadczeń dziewczyn i kobiet.
czytaj dalej
mimbla78
8
Małe wielkie kino. Opowieść, która z imponującą delikatnością portretuje wychodzenie z traumy i prawdziwą przyjaźń: uważną, respektującą granice, wolną od protekcjonalności. Ponadto, ten film afirmuje tolerancję jako codzienną praktykę empatii i akceptacji różnic, a nie puste hasło. Sposób opowiedzenia tej historii, oszczędna forma, naturalne aktorstwo i ciepłe, bliskie kadry składają się na dojrzałe kino, które do mnie osobiście bardzo trafia.
czytaj dalej
GRAnith
4
Nowe Horyzonty 2025. Krótka opowieść o doświadczeniu przemocy seksualnej stłamszona, a zarazem rozciągnięta do stu minut przez wkurzające quirky indie sundance'owe humorystyczne scenki. WTF ta scena z myszą?
czytaj dalej
Adam Mańkowski
8
To jest debiut? Bezbłędne panowanie nad tonem filmu i mistrzowsko subtelne sceny o największym nasileniu dramatycznym.
czytaj dalej
Kevin E.
8
bardzo lubię jak twórcy potrafią opowiadać o ciężkich i traumatycznych tematach w lekki i bezpretensjonalny sposób. znakomity scenariusz, lekko zepsuty przez ciut zbyt łopatologiczne zakończenie. sundance’owy w najlepszym tego słowa znaczeniu #nowehoryzonty2025
czytaj dalej
Dorian Swoboda
7
Subtelnie o cichym wyzwaniu jakim jest próba nauki przeżywania codzienności z bagażem traumy. Dobry debiut!
czytaj dalej
Gabriel Mazurek
9
agnes honey
czytaj dalej
Magda Sz
7
chyba nie moja wrazliwosc i brakuje mi jakiejs konkluzji, ale ostatecznie to calkiem nowatorski w mowieniu o kobiecych doswiadczeniach debiut
czytaj dalej
daria_d_filmaniak
8
Słowa Agnes brzmią w mojej głowie, bo to też były kiedyś moje słowa : "Chciałabym być teraz kimś innym. Ale skoro nie mogę… spróbuję chociaż być sobą bez nienawiści", „Czasem wydaje mi się, że już nie pamiętam, jaka byłam przed. Ale może to nie jest najważniejsze. Może ważniejsze jest, jaka mogę być teraz.” Ten film to topka tego roku obok "Bogini Parthenope" i "Cudowne życie" Nieczęsto zdarza się, by film mówił do ciebie tak, jakby znał twój własny ból. Jeszcze rzadziej mówi tak cicho, z taką delikatnością, że czujesz się nieprzytłoczona, a otulona. Nie będę opowiadać szczegółowo swojej historii. Wiem, jak wygląda trauma od środka: jak milknie się wobec świata, jak codzienność staje się rozproszonym echem czegoś, co kiedyś nazywało się normalnością. Wiem, co znaczy bać się mówić, ale jeszcze bardziej bać się milczenia. I właśnie dlatego ten film mnie poruszył tak głęboko. I chociaż nie ma jednego filmu, który może uleczyć stare rany, ten może pomóc je zrozumieć.
czytaj dalej
hej_kej
5
Dobrze się zaczyna, później nabyta trauma, która w żaden sposób nie dostaje ujścia zaburza procesy rozwoju życiowego. Bohaterka przyjaźni się z dziewczyną, która wyszła za mąż za kobietę, sama deklaruje się się jako be, ale nie jest na tyle otwarta by się do tego przyznać. To co się stało, stało się odtwarzane regularnie jako życiowa wymówka, by nie otworzyć się na szczery związek. Początki relacji z Gavinem bardzo sztucznie, wręcz teatralnie. Efekt szumów za drzwiami czy niedomkniętych drzwi miał wzbudzać strach? Kadr niczym z horroru - całkiem niepotrzebny i zupełnie nic nie wnoszący. Zupełnie jak kot, który ocieplił jedynie film
czytaj dalej
Joshua Wojciechowski
5
Subtelnie o traumie. Mumblecorowo z humorem przebija przykrość tematu... dla mnie przede wszystkim jest to nieznośnie nijakie - żadne, jak i ten humor.
czytaj dalej
Lukasz_Broda
7
Nie wiem czy powinien być tak przyjemny, ale no jest przyjemny jak na temat uświadamiania sobie, że świat ma dla nas przede wszystkim rozczarowanie i bezsilność, maskowanymi za gładkimi słowami. Na szczęście mamy jeszcze koty, które nie wyleczą, ale sprowadzą trochę ulgi.
czytaj dalej
Patryk Piejko
3
sorry, baby - jesteście nieśmieszne
czytaj dalej
dajmian
9
Wielkie kino nie krzyczy, nie potrzebuje hałasu. Wielkie kino woli milczenie, niedopowiedzenie i zwyczajność. Taki jest film "Sorry, Baby", który wdziera się w emocje widzą niepostrzeżenie. Eva Victor debiutowała ważnym filmem, który mimo, że przemknął przez ekrany polskich kin prawie niezauważalnie, pokazuje, że wyrasta na naszych oczach prawdziwy talent reżyserski. Naomi Ackie w końcu zagrała rolę na miarę swojego talentu. Mimo, że występuje na drugim planie, to wyróżnia się na tle całości. Aktorstwo w tym filmie oparte jest na niuansach i małych dramatach. Pozbawione jest szarży i efekciarstwa. Zaczynam bacznie obserwować karierę reżyserki i czekam na kolejny film.
czytaj dalej
yowov
2
Wiedz, że dzieje się coś złego z amerykańskim kinem, kiedy tik tokowi twórcy "i'm just a quirky smart chungus" dostają pieniądze na kręcenie dramatów o traumie. Co z danej traumy wynika? W jaki sposób wpływa na nasze życie, oprócz ataków paniki, które na szczęście możemy przepracować z quirky sprzedawcą kanapek z plejady quirky postaci, tego niestety się drodzy widzowie nie dowiedzą. Czyste miarkowanie poważności, bez jakiegokolwiek warsztatu dramatopisarskiego czy reżyserskiego tworzy symulację kina, w którym na szczęście nawet przez chwilę nie musimy zmagać się z jakimkolwiek konfliktem między postaciami. Nie martwcie się, wszystko będzie dobrze - kotek czy dziecko w jakiś stopniu mogą nas wypełnić opowiada scenariusz, przypisując każdy banał i niedociągnięcie jako "tak to w tym życiu bywa, darn it". Wspominając tylko o części czystej reżyserii, oprócz zapożyczeń z rolek "poetic" cinema, każda scena dialogowa jest prowadzona z pozycji siedzącej lub leżącej - ultimate Zoomer kino.
czytaj dalej
Kamil Downarowicz
5
Dawno emocjonalnie nie odbiłem się tak od filmu. Antypatyczna główna bohaterka i jej wymuszone poczucie humoru zdecydowanie nie ułatwiło sprawy.
czytaj dalej
CINEMAciej Karwowski
9
topka roku. zadziwiająco pogodny i wzruszająco szczery, niefiksujący się na swoim głównym temacie, a traktujący go jako jeden z elementów życiowej układanki. nie wszystkie puzzle pasują, ale może jak się odpowiednio długo będzie trzęsło pudełkiem, to w końcu jakoś się ułoży.
czytaj dalej
i_do_not_watch_trailers
8
nh25 | Z lekkością i humorem o traumie i wchodzeniu w dorosłość-dorosłość, ze wszystkimi dobrociami, jakie niezależnego kino amerykańskie oferuje. Eva Victor to przeurocza zdolniacha, a Olga jest najświetniejszym imieniem dla kotki!
czytaj dalej
kotheniek1
7
NH2025: kawałek dobrego amerykańskiego kina niezależnego, okraszonego naprawdę przyzwoitym i bezpretensjonalnym komediowym tajmingiem
czytaj dalej
Alan Chrzan
8
Potrafi podejść do traumatycznych zdarzeń z dystansem i po ludzku. Humor trafia, podoba mi się jak są napisane te postacie, takie A24 szanuję. Bardzo dojrzały debiut
czytaj dalej
Anna Kawula
8
NH25
czytaj dalej
justykob
7
Niezwykłe kino. Chyba nikt dotąd w taki sposób nie opowiadał o traumie.
czytaj dalej
Karolina Kostyra
6
Przyzwoity indie komediodramat. Jeśli czymś się wyróżnia, to tonacją emocjonalną – jednak można mówić o doświadczeniu przemocy bez scen obcinania włosów.
czytaj dalej
pris
7
Mumblecore kolejnej generacji. Ujmujące, momentami zabawne, momentami niezwykle smutne. Skoki w sprzeczne konwencje są teraz „na czasie” i tu też jest to zamierzone, jednak wybijają z rytmu i uniemożliwiają emocjonalne zaangażowanie w bohaterkę. Jeśli z satyry skaczę w thriller i traumę (i tak w kółko) to na koniec obojętnieję. A jednak waga historii powinna wciągnąć i trzymać za gardło? Nie do końca czuję ten klimat i go nie rozumiem. Jednak aktorstwo wspaniałe, fakt że jest to debiut reżyserski - wow
czytaj dalej
Paweł Goźliński
7
Bardzo wrażliwa i niesamowicie subtelna historia o kobiecości oraz bolesnych doświadczeniach zostawiających blizny na całe życie. Wspaniały debiut reżyserski i świetnie zagrane postacie - szczególnie główna rola. Bardzo dobra narracja filmu chociaż pojedyncze segmenty trochę nie pasowały / mogły zostać usunięte / zmienione. Wspaniała scena ze spotkaniem kota.
czytaj dalej
1
2
3
...
6
Popularne na VOD
Małe rzeczy
Opinie
Szeptacz
Opinie
Matki równoległe
Opinie
Zobacz popularne na VOD