Sam temat może ciekawy, bo napisało go życie, ale realizacja lotów niskich - płytka do bólu. Plus dla operatora i K. Kolbergera.
zgodzę się. scenariusz momentami fantastyczny, ta scena na ławce w parku łazienkowskim na papierze miała w sobie niesamowity potencjał. Tak ogromny, że nawet po tej ich ( szkoda, bo Pani Powierza ma warunki... :d) kaszance to czuć.