Jaki wedlug was był wydźwięk tego filmu?
pozytywny czy negatywny..
Od razu odpowiem, według mnie mimo wszystko negatywny.. Dołujący mimo
wszystko.. :(
to zależy na czym skupisz swoją uwagę...
ja skupiłem się na głównym bohaterze i dlatego uważam, że pozytywny...
on dzięki "spotkaniu" i fakcie, że przejął się cudzym życiem odzyskał siebie, a na pewno złapał z samym sobą kontakt - z tym co pozostało w nim żywe i prawdziwe...
ja też uważam, że raczej pozytywny. Pokazuje, jak łatwo zmienić swoje życie
na lepsze otwierając się na innego człowieka. Daje nadzieje, że każdy może
to zrobić, nie ważne czy ma 20 lat czy 70
No dobrze, to jedna strona medalu. Ale utracenie odzyskanej nadzieji?
To że kobieta, która jako pierwsza od zakorzenionej w pamięci żony go zafascynowałą, oczarowała wraca do kraju, z którego już nie wróci, a człowiek który pokazał mu 'inna drogę" (ze tak to szumnie określe) został nagle deportowany?
Film jest dość złożony, i myśle ze określenie go jako film z 'pozytywnym' lub 'negatywnym' wydzwiękiem, jest subtelną obrazą dla wysiłków scenarzystych, w zasadzie to w miarę udanych.
Pozdro.