Szklane serce

Herz aus Glas
1976
7,3 1,8 tys. ocen
7,3 10 1 1833
7,0 10 krytyków
Szklane serce
Lista na tropie nieuchwytnego elementu "uncanny" z książek Murakamiego; rzeczywistość jest tu zarazem prozaiczna i odchylona od pionu, znajoma i obca. Jeśli film zaklął w zwykłej codzienności drobne wrażenie, że coś jest nie tak, biorę go pod uwagę przy dodawaniu do tej kategorii. Wykluczone są więc wszystkie tytuły jawnie, ostentacyjnie surrealne i "schizowe". Bez urazy dla fanów Jodorowskiego. *Murakami jest oczywiście pewnym skrótem myślowym, to może być równie dobrze Carlos Fuentes, Kobo Abe, Pinter czy Mariana Enriquez. A odwołuję się do literatury, bo - jako że porusza się bardziej w cieniach niż w świetle - łatwiej i częściej przywołuje to zwiewne poczucie, które z reguły pryska jak bańka, gdy pojawia się filmowy konkret obrazów. Tu mamy wyjątki.
Ponoć Coppola oglądał Herzoga podczas tworzenia Czasu Apokalipsy. Ponoć David Lynch obejrzał Herzoga i przez to nakręcił Człowieka słonia. Ponoć Ian Curtis obejrzał Stroszka i tego samego dnia popełnił samobójstwo. I jak o tym myślę – chyba chodzi o to, abyśmy nie mogli uwierzyć, że to, co widzimy w produkcjach Herzoga, jest prawdą. Mamy nie wierzyć, że człowiek może skoczyć na 170 metrów, mamy myśleć, że Kaspar Hauser nie mógł istnieć naprawdę, że statek w Fitzgeraldo był tylko makietą, a nie że faktycznie wciągnęli ten cholerny statek pod górę (i to dwa razy). Czasami możemy nie chcieć, żeby coś okazało się prawdą. To myśl przewodnia w kinie Herzoga. https://garretreza.pl/werner-herzog/