The Woodmans

1 godz. 22 min.
6,9 58
ocen
6,9 10 58
115
chce zobaczyć
{"type":"film","id":595556,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Woodmans-2010-595556/tv","text":"W TV"}]}

Woodmanowie to rodzina odnoszących sukcesy artystów. Matka jest ceramiczką, ojciec malarzem, syn zajmuje się nowymi mediami, a córka Francesca była wybitną fotograficzką. Popełniła samobójstwo w 1981 roku, w wieku 22 lat.
30 lat po śmierci artystki, fotografie Francesci wciąż budzą zachwyt krytyków i pożądanie kolekcjonerów sztuki. Zaczęła fotografować kiedy miała 13 lat, do śmierci zrobiła 800 zdjęć. Kupują je do swoich zbiorów najważniejsze światowe galerie. Guggenheim planuje otwarcie retrospektywy jej zdjęć w 2012 roku. Sugestywna twórczość Woodman stała się inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów. Wśród nich znalazł się jej własny ojciec…
Kim była Francesca? Z rozmów przeprowadzonych przez reżysera z rodziną i przyjaciółmi wyłania się obraz pięknej i charyzmatycznej dziewczyny, która spędziła dzieciństwo we Włoszech i w Stanach Zjednoczonych. Rodzina ją wspierała, znajomi lubili. Zawsze uczono ją, że sztuka jest najważniejsza, a ona prawie od zawsze wiedziała, że chce zajmować się fotografią. Dlaczego więc popełniła samobójstwo?
Odpowiedź nie jest łatwa. W ostatnim wpisie w swoim pamiętniku Francesca napisała: "To nie ma nic wspólnego z tym, że nie radzę sobie z życiem w wielkim mieście, ani z tym, że wątpię w siebie. I nie dlatego, że czuję pustkę. Nie chcę też nikomu dać nauczki. Po prostu - druga strona".
Wywiady i fragmenty pamiętnika Woodman przeplatają się w filmie z jej zdjęciami. Większość z nich to autoportrety artystki: nagiej w surrealistycznych pozach, wtapiającej się w dziwaczną scenerię, o niepokojąco rozmytej przez długie naświetlenie filmu sylwetce. Uzupełnieniem są eksperymentalne filmy, nakręcone przez Francescę kamerą Sony, wyprodukowaną w 1970 roku. Reżyser przedstawia nam zdjęcia i filmy w oryginalnej, surowej formie, nieretuszowanej i nie zmienianej na potrzeby filmu. "Wizualnie wspaniały i dojmująco smutny film" – tak podsumował ten obraz magazyn Variety.

opis festiwalowy