Nie mogłam wytrzymać oglądając ten film, tak strasznie mnie denerwował ! Ale jakoś dotrwałam do końca i jak dla mnie przeciętniak.. Gra Ryan'a i Mary mnie irytowała, w ogóle ich postaci.. Jak dla mnie masakra
obejrzałam to coś bo uwielbiam Jennifer Morrison i bardzo lubię Sophię Bush, ale ten film to jakaś porażka. ani to śmieszne ani smutne ani nijakie. wynudziłam się strasznie. ode mnie 3/10 za Jenny i Sophię. nigdy więcej nie wrócę do tego badziewia
wykonanie tego filmu to dla mnie masakra obejzalem caly dalem rade. jedyna fajna scena filmu to ostatnia scena filmu. pomysl oczywiscie dobry ale wykonanie slabiutkie.
Czytając opis filmu wydał mi się ciekawy i pomyślałam , że w sumie może być śmieszny. Zainteresowała mnie jeszcze Sophia Bush, a właściwie jak sobie poradzi w roli komediowej. Po obejrzeniu stwierdzam - film głupkowaty , a aktorstwo na słabym poziomie. A szkoda ..
Wiecie może co za utwór leci poodczas imprezy urodzinowej Scotta?? Nie chodzi o tą piosenkę metalową tylko tą gdzie Mary & Ryan tańczą. Z góry dzięki za odpowiedz.
No właśnie .. jakoś zbyt krótki i niedopracowany w ten sposób .. wszystko było by fajnie gdyby nie ta końcówka, która nawet nie wiadomo do czego zmierza i kim są ci ludzie hm.. 6/10 :/