Tajemnice Los Angeles

L.A. Confidential

1997 2 godz. 18 min.
7,7 65 454
oceny
7,7 10 65454
36 603
chce zobaczyć
8,0 16
ocen krytyków
{"rate":8.0,"count":16}
powrót do forum filmu Tajemnice Los Angeles
  • I jeden z najlepszych w historii kina. Znakomite nawiązane do gatunku noir. Perfekcyjnie dobrani aktorzy (Pearce, Crowe, Spacey, Cromwell i Basinger), wspaniała reżyseria Hansona, misternie utkana intryga (doskonały scenariusz), niezawodna muzyka Goldsmitha oraz bardzo dobre zdjęcia Spinotti'ego. Wszystko to sprawia, że "Tajemnice Los Angeles" bez wątpienia są najlepszym filmem tamtego roku.

    Jakim cudem Akademia Filmowa doceniała bezwartościowy bubel Camerona? Jakim cudem ten gniot "Titanic" zwyciężył?

    Ps Tylko na tym zacofanym portalu, "Tajemnice Los Angeles" mogą być na tak dalekiej pozycji w rankingu.

  • ratatarak ocenił(a) ten film na: 10

    La_Pier zgadzam się że jeden z lepszych kryminałów. ma klimat a to chyba
    najważniejsze. dla mnie spacey jest tutaj mistrzem nad mistrzami. a co do
    oceny portalu zupełnie bez sensu przecież to ludzie głosują...

  • diana6echo ocenił(a) ten film na: 10

    La_Pier może nie trafił ówczesne gusta? wg mnie z chwili obecnej z pewnością dostałby klika statuetek..

    a najmocniejszą stroną filmu jest, tak jak napisałeś, obsada - nikt nie szarżuje, nie gwiazdorzy, są to mocne postaci, a do tego kolorystyka potęguje wrażenia..

  • LadyBlackCat ocenił(a) ten film na: 9

    La_Pier Zgadzam się całkowicie. Moim zdaniem to w dalszym ciągu jeden z najlepszych kryminałów w historii kina.

    Dodam tylko, że jest to dość gorzki film, zdecydowanie nie dla naiwnych odbiorców, przedstawia głównie mroczną stronę życia. Mamy tu różne patologiczne powiązania mafijno – polityczne, mafijno – polityczno – policyjne, do tego jeszcze wątki dziennikarskie. Możemy obejrzeć szantaż, korupcję, zdradę , wszystkie możliwe nadużycia w policji. Każdemu chyba nasuwają się pytania, czy wszystkie te patologie to tylko przeszłość, czy może nie do końca. Do perfekcyjnie dobranych aktorów dodałabym też doskonale odzwierciedloną psychologię postaci. Żaden z bohaterów nie jest jednowymiarowy , a „nikt nie jest tym, kim się wydaje” . Film niesamowicie „wciąga”, trudno jest nawet na chwilę odejść od ekranu, ale wymaga uwagi i można się przy mało uważnym oglądaniu pogubić. Ewentualne wątpliwości wyjaśnione są na sam koniec

  • LadyBlackCat ocenił(a) ten film na: 9

    LadyBlackCat Zapomniałam dodać, ze wcale nie dziwi mnie to, iż "Tajemnice" przegrały z "Titaniciem". Często w kategorii najlepszy film wygywają pozycje dość płytkie, proste, przyjemne albo "wyciskacze łez". Niestety, w tym przypadku tak właśnie się stało.

  • wojtekrot ocenił(a) ten film na: 7

    LadyBlackCat Dla mnie to że film wyciska ze mnie łzy świadczy o jego wartości a nie słabości.
    Ludzie, czemu boicie się w kinie łez?

  • Mila1505 ocenił(a) ten film na: 8

    wojtekrot Zgadzam się. Nareszcie trafny komentarz. Również nie rozumiem dlaczego kwestia głębszych uczuć i emocji w jakiejkolwiek dziedzinie jest deprecjonowana i sprowadzana do poziomu kiczu. To obraźliwe dla dzieła jakim jest Titanic. Nie ujmując nic Tajemnicom.....ale to po prostu inny gatunek.

  • DJ76 ocenił(a) ten film na: 9

    LadyBlackCat Zgoda, ze film przedstawia mroczna strone zycia. Ladnie pokazuje motywacje ludzi bedacych po "ciemnej stronie", jak rowniez piekno ktore nawet po tej zlej stronie mozna spotkac.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    La_Pier Najśmieszniejsze jest to że rok wcześniej była podobna sytuacja, gdzie hollywoodzki melodramat ''Angielski pacjent'' wygrał z wybitnym ''Fargo'' braci Coen

  • hupcio ocenił(a) ten film na: 8

    La_Pier gdybym ja przynawal oscary to rowniez wybralbym tego "gniota" Titanica.

  • Lukasz_Broda ocenił(a) ten film na: 8

    La_Pier Z pewnością wraz z "Boogie Nights" najlepszy film 1997 roku. Akademia nagrodziła "Titanica" (bez przesady, gniotem nie jest) bo uwielbia superprodukcje i prawie zawsze je nagradza np. rok wcześniej "Angielski pacjent" pokonał "Fargo".

  • La_Pier tylko końcówka nieco schrzaniona. Nie wiem jak to wygląda u Ellroya ( czytałem tylko Black Dahlia i Big Nowhere ) , ale moim zdaniem za dużo prostoty w finale. Dudley mógł rozprawić się zarówno z Budem jak i Edem w bardziej subtelny sposób niż to jest pokazane w filmie.

  • verdell_23 ocenił(a) ten film na: 10

    La_Pier Zgadzam sie swietna akcja i postacie ,a Russell Crowe , w roli Buda White'a po protu suuuuuuper , i swietna muzyka i kim basinger idealna do tej roli :-)

  • Conan_z_Cymerii ocenił(a) ten film na: 9

    La_Pier Titanica może gniotem bym nie nazwał, bo to całkiem niezły wyciskacz łez ( wgniata w ziemie takie ckliwe hollywoodzkie papki jak Zielona Mila czy Pamiętnik ), ale w porównaniu z L.A Confidential faktycznie wypada bardziej niż marnie. Po prostu doskonały dramat sensacyjny ze świetną grą aktorów ( Spacey, Crowe, Pearce, Cromwell, DeVito ), mistrzowskim scenariuszem obfitującym w rewelacyjne dialogi , wspaniałą muzyką Goldsmitha i przede wszystkim ponurym klimatem noir Los Angeles lat 50. XX wieku.

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 10

    La_Pier Pełna zgoda.

  • Mila1505 ocenił(a) ten film na: 8

    AutorAutor Wdał się błąd w pierwszym zdaniu. Chciałam napisać, że niesprawiedliwie i niesłusznie nazywasz film Titanic bublem

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 10

    AutorAutor Najlepszy film lat 90.

  • Mila1505 ocenił(a) ten film na: 8

    La_Pier Uważam, że bardzo niesłusznie i niesprawiedliwie na,uwadze film Camerona bublem. "Tajemnice.. .." są wartościowym filmem w swym gatunku ale" Titanic " to fascynujący obraz zarówno przejmującej,prawdziwej katastrofy,tragedii tysięcy ludzi,nadzwyczajne odzwierciedlenie epoki i tak- wątek uczuciowy- przedstawiony jako poświęcenie życia jak również ukazanie konwenansów i ówczesnych zasad,animozji społecznych. Nie ma nic wspólnego z kiczem a kino powinno rozbudzać pokłady wyższych,głębokich emocji