Ten film jest nudny. Pierwsza połowa jeszcze intryguje. Później to tylko NUDA. Sztampowy schemat. Oczywiście wytrawny widz może analizować i szukać głębi (nawet w "Strażniku Texasu"). Reasumując: Film na JEDEN raz.
w filmie jest zakompleksiona, jednak jako aktorka - 'Victoria Bidewell' juz raczej mniej, często uczestniczy w scenach rozbieranych, a jej ciało... no cóż nie porywa do łóżka heh. Jeśli chodzi o całokształt - film bardzo mierny, choć pierwsze minuty wyglądały obiecująco, nie polecam
1
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem