Nie wiem.. może jest tam jakieś głębsze przesłanie, którego nie zauważyłam.
Choć nie sądzę.
Jak dla mnie to głupkowaty film, który wcale nie był śmieszny, a ŻAŁOSNY.
Zdecydowanie nie polecam.
zabawny. nic głębokiego, ale chyba nikt się tego po nim nie spodziewa. Jak najbardziej na wypad ze znajomymi :)
naucz sie czegos wiecej niz "kopiuj wklej" na kazdym forum
za ten slaby trolling i nie tylko tylko tutaj zglaszam cie na bana
Niestety jako przedstawicielka "pci pienknej' trochę mi wstyd za hmm... trudna sprawa jak to nazwać, ograniczenie (?) koleżanek, które spodziewają się nie wiadomo czego po tej produkcji. Oczywiście, że nie ma tam głębszego przesłania - nikt nie obiecywał, że będzie. Idąc na do kina miałam nadzieję, że spotkam się z dość czarnym i sarkastycznym humorem MacFarlane'a i nie zawiodłam się. Oczywiście o ile ktoś rozumie na czym polega sarkazm + (jak już wiele osób, w wielu wątkach, wypomniało ten fakt) -trzeba choć trochę ogarniać kulturę USA. Zresztą wystarczyło obejrzeć choć kilka odcinków FG lub American Dad, żeby wiedzieć na co mniej więcej być przygotowanym.
Mnie się film podobał, zabawny z fajnymi tekstami :P
Sorry, ale czego sie spodziewaliście to ie jest jakis dramat, żeby było wielkie przesłanie, tylko komedia ma śmieszyć a nie :) ja Polecam :P
gdyby jeszcze teksty były polskie, z polskimi nazwiskami..czemu nie... za dużo przeklinania również. Uwielbiam sarkazm w dobrym tonie, czarny humor, i kawały dwuznaczne... Ale to była po prostu żenada.
Patrzę na Filmweb - ocena 7.2, myślę - może być niezłe.... Ale takie nie było. Kto dał Tedowi taką wysoką ocenę i za co?! To jakieś totalne głupoty z humorem na poziomie niższym od Strasznego filmu. Było na sali kilka jakiś nastolatków, którzy chichotali w niebogłosy. Ja może z raz się zaśmiałem......Jak dla mnie jakieś 3,5/10 i nie polecam