Promocji filmu towarzyszył ogromny rozgłos, gdzie się nie ruszyłam tam widziałam Teda. Pomyślałam "muszę to zobaczyć". Niestety zawiodłam się bardzo. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Pierwszy raz w życiu wyszłam w trakcie seansu z sali, najbardziej boli strata pieniędzy, bo film nie spełnił moich oczekiwań nawet w 1%. Jak dla mnie produkcja była wręcz irytująca. Oczywiście szanuję inne opinie na temat filmu, każdy ma przecież swoje zdanie. Reasumując baaaaardzo przereklamowany, po takiej promocji spodziewałam się czegoś więcej.
Zgadam się, może nie w 100%, bo moim zdaniem dało się na nim wysiedzieć bez problemu. Ale racja, po takiej promocji i dawce reklam spodziewałem się jednej z lepszych komedii tego roku... Wyszedł z tego raczej blady i mało śmieszny twór. Choć przyznam że dwie sceny mnie rozbawiły: kiedy grube dziecko dostało w twarz i uderzenie faceta mikrofonem na koncercie.
Powiedz mi szczerze. Czy ty w ogóle byłeś/byłaś na tym w kinie? Jak dla mnie na tym filmie nie da się nudzić i nie mówię tego tylko ze swojego doświadczenia ale widziałem też reakcję innych osób w kinie. Ich śmiech chyba nie świadczył o nudzie.
Jest młoda i ogląda Pamiętnik księżniczki, mogła nie zrozumieć żartów, trzeba jej wybaczyć. Ja się ciągle waham, czy iść. Jeśli chodzi o style to zdaje się film twórców Faily Guy'a, więc pewnie jest w stylu Family Guy'a. A ja wole South Park. ;)
Też się zawiodłam bo pomysł niezły,gorzej z realizacją.Mogło być fajnie,jest przeciętnie
Tak. Niestety... trailery są rewelacyjne, zdradzają dobry pomysł i świetne podejscie do pomysłu oraz najlepsze momenty filmu, który jednak nie oferuje dużo więcej.... Mogło być super a jest przeciętnie i bardzo komercyjnie- czyli zrobienie filmu z którego zrobimy świetną reklame i zwiastuny, reszte olejemy, zaróbmy ile idzie i zostawmy ten biznes
Promocja ma tylko jeden cel: sprawić by klient kupił produkt a w tym przypadku bilet na film. Tyle. Jak odsiać z masy coś wartościowego to temat szerszy niż wątek na temat jakiegokolwiek filmu. Niestety.
Może mi ktoś powiedzieć czy ten film jest w stylu "wilfreda" (serial ) bo czytając opis mam wrażenie że twórcy wzorowali się na tym serialu? Czy to jest ten sam poziom absurdu-który uwielbiam...
http://www.spectacularmovie.blogspot.com/2012/09/kubus-puchatek-powinien-sie-ucz yc-ted.html
tu moja recka. Ogólnie to niezła komedia z niewykorzystanym potencjałem.
ktos kto daje 10/10 filmowi "angus, stringi i przytulanki" (nawet nie wiem czy to dobrze napisalem) i mowi ze sie zawoidl "tedem" musi byc w gimnazjum fizycznie badz intelektualnie, "ted' smieszy w specyficzny sposob i nie jest to komedia w stylu "glupi i glupszy", trzeba bylo sobie najpierw oglanac kilka odc "family guy'a" i jesli by cie nie bawilo to sobie dac spokoj z kinem, mnie bawilo i wcale sie nie nudzilem
Ciekawe wypowiedzi, ja po wyjściu z kina miałem uśmiech na twarzy. Dobre teksty z nutą zdrowego wulgaryzmu w ustach miśka z dzieciństwa bardzo mnie rozbawiły. Z fabułą to tak sobie, bo od początku było wiadomo jaki będzie koniec (jak dla mnie film nie zawsze musi zaskakiwać szczególnie jeśli jest to lekka komedia. Śmieszny, lekki, morał jak to w bajkch bywa też był, i świetna gra głównego aktora.