całkiem udany, nieźle zrobiony i interesujący film amerykański o amerykańskiej paranoji i zakłamaniu, związanych z nieludzkimi pomysłami stworzenia z ludzi robotów-moredrców... CIA, FBI, policja - każdy ma zawsze niecne plany...
co mi się w filmie podobało to gra aktorska - szczególnie śmiesznie wyglądającego gibsona,...
Mimo dosyć długiego czasu trwania film potrafi się wciąż cechować trzymającym w napięciu scenariuszem cwanym powiązaniem filmu akcji z typowo gibsonowskim humorem i wątkiem romantycznym, które tego napięcia nie gaszą. Protagonista Jerry to też dobrze zagrana przez Gibsona i manipulująca odczuciami widza postać....
Sam scenariusz i pomysł naprawdę rewelacyjny i mógł wyjść z tego niezły, mroczny thriller, ale tym razem Donner po prostu za bardzo podkoloryzował wszystko i mamy przerost formy nad treścią, zamiast subtelniej uciszyć Gibsona po ulicach ścigają go helikoptery, setki samolotów i motorów. Sama postać Jerry'ego jest...
Świetne kino! Wstyd mi, że dopiero teraz obejrzałem. Ale cieszę się jednocześnie, że filmoteka lat 90. jeszcze mi się nie wyczerpała! To jakie filmy robi się dzisiaj woła o pomstę do nieba, ale na szczęście nikt jeszcze nie zabrania cofnąć się do lepszych dla kina czasów! Świetny Mel, świetna Julia bardzo dobry drugi...
więcejW tym filmie jest piosenka Frankie'go Valli "Can`t Take My Eyes Off You", tak? Dobrze mówie? Dorwałem tą piosenke i po przesłuchaniu doszedłem do wniosku, że ta w filmie była "słodsza". Czyżby jakaś inna wersja? W necie jest tego duużo. Pomożecie? Ta filmowa piosenka nie daje mi spokoju, ciągle chodzi mi głowie.