Jak na czasy premiery to dorównuje i jakością i rozmachem wersji Camerona. Opowieść o Titanicu według Niemców nosi jedynie nieznaczne ślady propagandy, generalnie liczą się tu relacje między postaciami i ich zachowanie wobec katastrofy. Oglądałem to wszystko z zapartym tchem i film nie znudził mnie ani na minute....