film

Tokio na winylach

Hyakunen no neiro
2024

1h 46m
7,2 313  ocen
7,2 10 1 313
W tętniącym życiem Tokio kryją się liczne ongaku kissa – muzyczne kawiarnie, z których każda ma własną specjalizację: od muzyki klasycznej po jazz i japoński rock. Film... Zobacz pełny opis

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły.
Muzyczny
Dokumentalny
Tokio na winylach zobacz zwiastun

reżyseria Nick Dwyer, Tu Neill

produkcja Japonia

premiera

Listy powiązane z filmem (3) Odkryj inspiracje na kolejny seans
Nowość

W tętniącym życiem Tokio kryją się liczne ongaku kissa – muzyczne kawiarnie, z których każda ma własną specjalizację: od muzyki klasycznej po jazz i japoński rock. Film opowiada historię trzech różnych miejsc, które łączy kultura deep listening. To przestrzenie, do których można wejść, usiąść i całkowicie oddać się muzyce, popijając kawę,... W tętniącym życiem Tokio kryją się liczne ongaku kissa – muzyczne kawiarnie, z których każda ma własną specjalizację: od muzyki klasycznej po jazz i japoński rock. Film opowiada historię trzech różnych miejsc, które łączy kultura deep listening. To przestrzenie, do których można wejść, usiąść i całkowicie oddać się muzyce, popijając kawę, czytając gazetę lub po prostu wpatrując się w otoczenie. Ongaku kissa to miejsca spotkań kulturalnych i ogromnego szacunku do muzyki, którą się kocha. W jednej kawiarni zrezygnowano z obsługi gastronomicznej, ponieważ sztućce mogłyby zakłócać ciszę, podczas gdy inne spędziły lata na udoskonalaniu systemów nagłośnieniowych i gramofonów, by brzmienie było jak najwierniejsze. Film przedstawia właścicieli, ich historie i koty, które towarzyszą codziennemu życiu kawiarni. Wszystkie trzy miejsca oferują medytacyjną ucieczkę od chaosu Tokio i reszty świata, stając się stylową kapsułą czasu pośród zgiełku i pośpiechu. czytaj dalej

TOP filmy z roku...
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

jezu, raj. ale żeby tak u nas tak, namiastka jakaś, coś, pierwsza mahlera, druga mahlera, wszystko bym słuchał, ciągle bym siedział, nie wychodził, odpoczywał, uchem rzucał, w tych maleńkich klasztorach przydrożnych, klasztorkach, świątyniach, kapliczkach, kościółkach, schronach przeciwinformacyjnych tam, bunkry,...

Byłem bardzo ciekawy tej pozycji, sam jestem melomanem, kupuję winyle i kompakty, wizja założenia na emeryturze takiego baru/kawiarni jest dla mnie kusząca. Wyobrażałem sobie, że takie miejsca w Tokio są wypełnione po brzegi. Niestety tak nie jest. Boom był w latach 50 i 60, gdy ludzi nie było stać na własny sprzęt...