Powinna to przeczytać każda kobieta ...i każdy mężyzna...

Prawda o Top Gun jest taka, że cokolwiek by kto nie mówił, historia w nim opowiedziana jest kwintesencją marzeń każdego mężczyzny. Nie ma filmu w historii kinematografii, który bardziej trafiłby w sedno naszego męskiego jestestwa. Tak samo jak nie ma mężczyzny na świecie, który nie zamieniłby się z Maverickiem. Muzyka tylko podkreśla tu magię. Ta zaś tkwi w zestawieniu ekstremalnych umiejętności z byciem bad boyem i skupianiu uwagi jedynej, a zarazem starszej, dojrzałej kobiety. Trzeba się urodzić prawdziwym mężczyzną, żeby zrozumieć jak "Take my breath away" jesy płytkie przy historii tu opowiedzianej. :)

7

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: