ale amerykanie strasznie go uprościli. Szkoda, że europejczycy się nie podjęli tego tematu. Do gry aktorskiej nie bardzo jest się do czego przyczepić, ale środki wyrazu użyte w filmie są dosyć ... prostackie. Gdyby nie główne przesłanie filmu wyszłaby z tego straszna szmira... daję 4/10
Tru sprowadza się ze swymi lesbijskimi mamami na konserwatywne przedmieścia San Francisco. I jak każda nastolatka próbuje się dopasować i znaleźć miłość. Jednak jej dążenia napotykają wciąż na opór ze strony ludzi o ograniczonych poglądach i społecznych okowach polityczno-seksualnych.