Truman Show /film/Truman+Show-1998-189 1998 Lista na tropie nieuchwytnego elementu "uncanny" z książek Murakamiego; rzeczywistość jest tu zarazem prozaiczna i odchylona od pionu, znajoma i obca. Jeśli film zaklął w zwykłej codzienności drobne wrażenie, że coś jest nie tak, biorę go pod uwagę przy dodawaniu do tej kategorii. Wykluczone są więc wszystkie tytuły jawnie, ostentacyjnie surrealne i "schizowe". Bez urazy dla fanów Jodorowskiego. *Murakami jest oczywiście pewnym skrótem myślowym, to może być równie dobrze Carlos Fuentes, Kobo Abe, Pinter czy Mariana Enriquez. A odwołuję się do literatury, bo - jako że porusza się bardziej w cieniach niż w świetle - łatwiej i częściej przywołuje to zwiewne poczucie, które z reguły pryska jak bańka, gdy pojawia się filmowy konkret obrazów. Tu mamy wyjątki: światy w tych filmach są jakby lokalnie skrzywione, ale film nie sygnalizuje jasno, gdzie przebiega granica krzywizny. Zbiór filmów ukazujących różne zaburzenia psychiczne i emocjonalne.
Każdy z nich przedstawia inne oblicze ludzkiego umysłu - od depresji i schizofrenii, przez zaburzenia osobowości, aż po uzależnienia i głębokie traumy.
To nie tylko kino, ale także punkt wyjścia do rozmowy o zdrowiu psychicznym, empatii i zrozumieniu drugiego człowieka. Wybrane przeze mnie pozycje zaglądają tam, gdzie zwykle nie patrzymy —> do wnętrza ludzkiego umysłu. To historie o kruchości, walce, iluzji i samotności. O cienkiej granicy między rzeczywistością a tym, co tworzy nasza głowa. Nie zawsze wygodne, nie zawsze jednoznaczne, ale zawsze zostające na długo. Jednocześnie to kino, które uczy patrzeć uważniej. Na innych i na samego siebie. Budzi empatię, burzy stereotypy i przypomina, że za każdym zachowaniem kryje się historia, której często nie widać.