Nawarstwiające się niedopowiedzenia, tłumione emocje, uginanie się pod ciężarem odpowiedzialności i przyjęcie odpowiedzialności jako sensu życia, a gdzieś pośród tego wszystkiego miłość dwojga ludzi - o tym opowiada film, którego polski tytuł brzmi "Turysta". Czy dosłowne tłumaczenie "Siła wyższa", nie byłby bardziej adekwatny?