Tomas i Ebba, zamożne szwedzkie małżeństwo, jadą z dwójką dzieci w Alpy Francuskie na kilka dni na narty. Chcą spędzić sielankowe krótkie zimowe wakacje w jednym z luksusowych hoteli. Pogoda dopisuje, świeci słońce, a ośnieżone stoki narciarskie wyglądają imponująco. Gdy wszyscy jedzą lunch na tarasie restauracji, nagle prosto z gór... czytaj dalej
No i odniesienie do dyskretnego uroku burżuazji ;) Szkoda że nasze kino to nadęte nic bo chciałoby się żeby zamiast pod publiczkę robionych Id albo kopii amerykańskich gniotów zrobił ktoś w końcu coś z polotem , dobrego podanego w lekkiej formie
I od razu napiszę tym którzy pytają o co chodzi w filmie i że słaby -...
Bardzo dobre kino prosto z mroźnej Szwecji. Wykonane przez gościa, który jeszcze może dużo namieszać w Europie. To film o kryzysie męskości we współczesnym świecie, małżeńskiej grze na uczuciach oraz czarna komedia za cel obierająca sobie torturowanie głównego bohatera. Nie dziwne, że wywołuje emocje. Już sam moment...
więcejbo żona polska, włoska czy rosyjska już w pierwszych minutach po lawinie wykrzyczałaby swojemu Tomasowi w barwnym języku co o nim myśli. Dzieci natomiast choć słabo zaznajomione z pojęciem „wspólny front rodziców” wiedziałyby co mama i tata myślą. Tymczasem ekranowe małżeństwo jest całkowicie wolne od potrzeby...