Jaka jest wasza interpretacja ostatniej sceny, kiedy zaczyna się muzyka, a ujęcie zbliża na twarz bohaterki Ewy/Milki, która wtedy otwiera oczy?
Widzę to jako moment przemiany u niej, kiedy nad ranem, po przebudzeniu i otwarciu oczu, zdała sobie sprawę z czegoś - tylko właśnie, z czego? Czy zrozumiała, że nie wie...