W zasadzie to przypomina opowiadanie pisane przez młodszego nastolatka, w którym zmusza on ulubionych bohaterów do żenujących zachowań, i w sumie nawet nie stara się nadać dziełku sensu, bo skoro odnosi się ono do dobrego i znanego dzieła, to i tak będą komcie. Ehm. Albo kasa. Jak sama 9 kompanię naprawdę lubię, tak...
więcej