Chciwość wielkich korporacji nigdy się nie kończy. Mają miliardy dolarów, ale wciąż chcą więcej. Kiedy Fred Stern (David Strathairn) zorientuje się, że woda nawadniająca jego farmę - ziemię, która żywiła go całe życie - jest zatruta, wspólnie z najlepszym przyjacielem Santiago (Edward James Olmos) i charakternym adwokatem Ralphem Naderem... czytaj dalej
oparty na faktach. Gdyby nie końcówka i obrót sprawy, który praktycznie nie był brany, to główny bohater nie miałby za różowo. Realizacyjnie poprawnie na klasę B. Moment jak bohaterka zabija czarny charakter, bardzo badziewnie zrealizowany. Jest więcej takich scen, co właśnie daje mu tę kategorię filmową.