1 godz. 45 min.
4,9 6 294
oceny
4,9 10 6294
923
chce zobaczyć
4,4 8
ocen krytyków
{"rate":4.375,"count":8}
{"type":"film","id":863289,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/W+jak+morderstwo-2021-863289/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu W jak morderstwo
  • kbrs ocenił(a) ten film na: 2


    Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem tak zły film, ale to tak zły, tak źle zagrany, no po prostu wybitnie ch*jowy że nawet nie łapie się do kategorii „filmy tak złe że aż śmieszne”, tylko do „spalmy wszystkie nośniki na których się znajduję”. Już pierwsze minuty sprawiły że chciałem to wyłączyć, jedzie sobie babeczka na rowerze, muzyka ni ch*ja nie pasuje do tego, macha wszystkim w wybitnie sztuczny sposób już mi się odechciewa. Zaraz pojawia się jej mąż – przekomiczna postać – tak jakby ktoś stwierdził że gość ma być zj*bany i on musi w każdej minucie, w każdej sekundzie pokazać na ekranie jakim on jest z*ebanym człowiekiem. Głupie dzieci, żona do garów, głupia żona, HEHE FAJNA MŁODA ŻONKA SZEFA HYHY, gdyby gość był NPCem w grze to potrzeba by było trzech jego kopii żeby stworzyć twójwymiarową postać xD

    W ogóle ten humorek w filmie, bohaterka mówi dzieciakom o tym żona szefa od taty ma plastikowe cycki, bo wiecie hehe sztuczny biust to beka.
    Tez zawsze jak w rozmowie pojawia się kobieta ze sztucznym biustem to mówie „o Anka, pamiętacie Ankę, ta z plastikowym cycem xD”
    A wszyscy wokoło
    - HEHE SZTUCZNE CYCE,
    - HOHOHO,
    - HIHIHI,
    - ALE BEKOZAUR WEŹ PRZESTAŃ xD
    + Pierdoła Domagała z jego niekończącym się szlugiem, na tym swoim skuterku w prochowcu, „humorek”.

    Zapomniałbym jeszcze o tym product placemencie który kłuje w oczy, siedzą sobie bohaterowie i nagle w tle babka bierze auto z firmy carsharingowej z jebitnym logo, jeszcze brakowało żeby ktoś powiedział „ojej, jak szybko jej poszło wypożyczenie samochodu z firmy XXX, niesamowita sprawa”.
    Napięcie w tym filmie przyprawia o ciarki – wstydu.
    Jedyne morderstwo które tu odchodzi to morderstwo aktorstwa, Podkowa Leśna to jeden wielki tartak z drewnianymi ludźmi i drewnianymi dialogami. Nie ma tutaj ani jednego dialogu który nie wywołuje uczucia zażenowania, ilość nienaturalnych, wydukanych kwestii gdzie aktorzy sprawiają wrażenie że nie mają pojęcia co właściwie mają czuć mówiąc to co mówią jest porównywalna chyba tylko z „The Room”.
    Fabuła jakaś jest, kobita nie żyje, wielkie (xD) interesy w tle, ogólnie nuda no i i tak ciężko się nad tym skupiać skoro każda kolejna postać która się pojawia zabija cię cringem który wylewa się z jej ust.

    W 2021 roku jedyna "nagroda" do jakiej to coś może kandydować to pojawienie się w Masochiście.





  • kbrs I o kij chodzi z tym weterynarzem?

  • buzzkill ocenił(a) ten film na: 2

    kbrs Zapomniałeś o najlepszej scenie w ktorej bohaterka ucieka sobie casualowo przed mordercą zatrzymuje sie po drodze na pogawedki ze znajomymi po czym ucieka dalej:D