Czyli glowna oś wątku polega na chęci wyrzucenia dyrektora produkcji dosłownie w momencie dogrywania fuzji poprzez stawiania mu lipnych oskarzen o molestowanie seksualne? Chyba czasy sie bardzo zmienily przez ostatnie 25 lat bo to sie wydaje byc totalnie niedorzeczne, zeby ktos podejmowal takie ryzyko tylko po to zeby...
więcejOdświeżyłem sobie "W sieci" po ponad dekadach. No i ta cała intryga nie ma po prostu najmniejszego sensu.
Gdyby za działaniami mającymi na celu obniżenie wartości przedsiębiorstwa w przededniu fuzji/przejęcia (wywołanie skandalu seksualnego, sabotowanie produkcji nowego modelu sprzętu poprzez zamontowanie w...
A Douglas gwiazda filmu. Pomimo tego ze filmowi mozna zarzucic dosyc sporo moznych minusow to i tak mi sie podoba. Moze realizacja i zdjecia czasem daja wiele do zyczenia, ale za to scenariusz filmu jest jak dla mnie boski. MA bardzo wiele smaczko, jak napasc seksualna w pracy, w dodatku kobiety na mezczyzne. NA tym...
więcejZgodnie z poprzednikami odniosłem wrażenie, że film został zlepiony z dwóch filmów. Wątek z molestowaniem został tak mocno zaakcentowany, że dalsza akcja z próbą zarzucenia niekompetencji, cyfrowym korytarzem wydała mi się zbędna, niepotrzebna i pretensjonalna.
Emploi Michaela Douglasa moim zdaniem predystynuje go...