To już drugi film Bolly z Kajol, który wycisnął ze mnie tyle łez. Pierwszy to My name is Khan. A teraz to. Ten film aż wgniata w fotel. Jest jednym z lepszych z Kajol. Dla mnie Kajol w tym filmie pokazała że jest jak wino im starsze tym lepsze i mocniej daje kopa. Ona z każdym filmem gra coraz lepiej i coraz mocniej...
więcejI to jest prawdziwa magia boliwodzkiego kina, kina w którym w sposób naturalny pokazuje się najgłębsze uczucia, relacje i prawdziwe wartości często obmawiane patrząc z „zachodniego” punktu widzenia [z punktu kultury, która oznacza kłamstwo, pornografię i wynaturzone filmy] za kiczowaty nieraz sposób ich wyrażania;