Krytyka tylko po co?

Byłem dziś na przedpremierowym pokazie i jestem zadowolony.
Jestem fanem muzyki elektronicznej i myślę, że ten film jest właśnie kierowany dla ludzi takich jak ja. Pokazuje jak wygląda początek kariery, problemy z narkotykami, i to, że liczy się talent a nie klikanie kolejnych sampli na laptopie.
Trailery trochę zrobiły krzywdę temu filmowi, ponieważ każdy idzie na niego myśląc, że to kolejny głupi film a jednak w nim nie wszystko jest kolorowe, a bohater nie zostaje gwiazdą w 10 minut filmu.

29

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię