W skrócie: film w powolnej narracji opowiada jak chromy prezydent USA, Roosevelt stworzył
sobie sprawnie obsługujący go haremik. I jak się wszyscy w tym wielokącie fantastycznie
czuli... Nawet gdy odwiedza ich król angielski z żoną. "Jak zostać królem" podobało mi się bardzo. "Weekend z królem" - nie, choć...
Po niewątpliwym sukcesie filmu „Jak zostać królem” ukoronowanym złotymi statuetkami Oscara w czterech kategoriach, produkcja sequela była rzeczą nieuniknioną. Zgodnie ze świętą zasadą Hollywood, kurę ze złotymi jajkami pompuje się do oporu (czy jakoś tak), zatem w dwa lata po wspomnianym sukcesie otrzymujemy produkcję...
więcejNie podoba mi się sposób przedstawienia postaci prezydenta i króla - teoretycznie każdy z nich zmierzać się musi z pewnymi ułomnościami i wadami, a jednak bohaterzy wykreowani są w taki sposób, że Roosevelt jest przesadnie wyidealizowany, a Jerzy to kompletny nieudacznik (wyczuć można było pogardę do Zjednoczonego...
jednak poza Polska maja dobry gust... Film ewidentnie adresowany do ludzi, ktorzy oceny filmu
nie uzalezniaja od ton ladunkow wybuchowych uzytych do efektow specjalnych. Ciekawy film o
Hyde Parku nad rzeka Hudson - blad dystrybutora z tlumaczeniem. Sam tytul w ciekawy sposob
odnosi sie do tresci filmu. Przyzwoity...
Wspominałem już, za jak tani chwyt uważam dorabianie haseł marketingowych i żerowanie na sukcesie innych filmów. "Film twórców..." jest jednak niczym w porównaniu z praktyką sugerowania, że mamy do czynienia z kontynuacją innego wybitnego dzieła. O ile w przypadku takich filmów jak "Aliens vs. Avatars" może mieć to...