Dla filmowego nowicjusza Jeana-Luca Godarda rok 1967 jest rokiem kluczowym. W kinach wyświetlany "Męski-żeński" - jego wizja epoki, powstają nowe filmy na nowe tematy: Paryż i Wietnam, towarzystwo samochodowe, nauki Mao... W "Weekendzie", tak jak i w "Chince" tego samego twórcy, czytane są pamflety i wygłaszane polityczne przemówienia.... czytaj dalej
występuje tu w głównej roli jedna z moich ulubionych ślicznotek - Mireille Darc. Wiem, że kiedyś snobowano sie na miłośników prozy iberoamerykańskiej, ale poza G.G. Marquezem nic mnie nie zainteresowało; no przepraszam, jeszcze Borges, ale ze względu na jego małe formy - głównie eseje czy coś w tym rodzaju.