Ci co krytykują "weekend" to jacyś idioci i durnie... bo niewiem jak inaczej was nazwac? może dewianci?
Skoro nie lubicie i nie interesują was komedie, kryminały i filmy akcji to po jakiego wała ogladacie ? i pozniej krytykujecie? jak lubujesz sie baranie w sci-fiction lub w dramatach to sobie je ogladaj i komentuj. Ja np. niecierpie Sci-fiction i dramtów i nawet nie ogladałem startreka, władcy pierscieni harrego potera itp. (no przepraszam, harrego ogladałem przez chyba niecale 2min i wylączyłem) poprostu dla mnie ten gatunek filmowy jest nudny jak flaki wołowe i zeby niewiem jaki wspaniały rezyser to nakrecił i cudowni aktorzy tam zagrali to i tak nie zmieni to mojego gustu. Dlatego nie ogladam takich filmow i nie komentuje ich, szanuje tych ktorzy sa maniakami sci-fiction itp, i wymagam od wszystkich szacunku dla wielbicieli komedii i kryminałów. A komentarz w stylu że to dno, kpina, nuda itp to dla mnie taki policzek jak dla wielbiciela filmow sci-fiction że harry potter i władca pierscieni to CHAŁA !
Dziecko drogie. Po pierwsze, Weekend czy inne polskie produkcje są tragicznie słabe w ramach swojego gatunku. Po drugie, rzecz w tym, że w tych gniotach NIC SIĘ NIE DZIEJE. Ja wiem, że komuś takiemu jak ty, czyli jeszcze niedojrzałemu dziecku czy nastolatkowi ciężko jest zrozumieć, że czegoś nie wie, nie odbiera części treści filmu, nie rejestruje wszystkiego. Życzę Ci żebyś się rozwinął trochę intelektualnie bo warto, bo szkoda życia na życie w ignorancji. Wtedy zrozumiesz, że w dramatach, zwłaszcza tych dobrych, dzieje się bardzo dużo i że są fascynujące i dają dużo emocji. Póki co jesteś takim znerwicowanym nastolatkiem co pragnie płytkiej rozrywki, ogląda kolorowe gazetki typu bravo i ogląda głupie filmy, w których tak naprawdę poza chamstwem, wulgaryzmami i technicznymi wodotryskami nie ma niczego, żadnej treści, nic się nie dzieje, nuda.