Czy ona go kochała?

Witam, chciałbym przedstawić wam mój punkt widzenia w pewnej sprawie i zapytać o wasze
zdanie.

Chodzi mi o to, że miałem nieodparte wrażenia, że Tessa nie kochała Justina tak jak on ją. Nie
była mu w pełni oddana, większą miłością darzyła swoje śledztwo. On natomiast był jej w pełni
oddany i wierny jak przysłowiowy pies ogrodnika (z tym mi się tytuł też kojarzy). Na początku
filmu miałem wrażenie, że wręcz ona wykorzystuje go tylko dlatego, żeby dostać się do Afryki i
nic do niego nie czuje. Dziwne miałem wrażenie oglądając to, przyznam szczerze, że nie
obdarzyłem Tessy taką sympatią jak chociażby postać Justina.

Chciałbym się dowiedzieć jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy ktoś miał podobne
odczucia?
(I uprzedzam wszystkich próbujących mnie hejtować gimbusów albo zakochane 13-latki, że
teksty typu "dzieciaku nic nie wiesz o miłości" tylko mnie rozśmieszą.)

Pozdrawiam wszystkich, którym chciało się to przeczytać w całości! :)

7
  • Przysłowiowy 'pies ogrodnika' to "sam nie zje, drugiemu nie da" - to zupełnie mi nie pasuje do kontekstu. Jeśli zaś chodzi o pytanie główne, to muszę się jeszcze zastanowić, bo nie próbowałam wartościować ich uczucia. Justin jest znacznie dojrzalszy uczuciowo, a Tessa jest młodą dziewczyną porwaną przez ideę i w sumie nie wiele wiemy jaka była ta relacja z jej punktu widzenia. Nie wydaje Ci się, że ta myśl, o wykorzystaniu jego wynika z fabuły tylko (podejrzeń Justina)?

  • Na pewno go kochała, widać to było. Tylko możesz mieć takie wrażenie, bo było to podejrzenie o romans i faktycznie bardzo się angażowała w to śledztwo. Ale nawet było, że w listach pisała, że ma nadzieję, że Justin by jej wybaczył jakieśtam zachowania itp.
    A co do tytułu filmu, to wg mnie chodziło o jego uporczywe szukanie dowodów na zamordowanie jego żony i dokończenie jej sprawy. Bo w filmie nawet jeden koleś powiedział do niego, że kopie jak ogrodnik (w sensie po dowody kopie). Ale oczywiście to też pokazuje, że był wierny co do żony.

  • Oczywiscie, ze go kochala, bo nawet nie powiedziala mu o tym liscie, czy notatce a propos testowanego leku, bo chciala go chronic, a powiedzila mu o tym juz po jej zamordowaniu ta hinduska ich przyjaciolka

  • Tessa byla kobieta energiczna
    To idealistka ,ktora walczyla z obrzydliwstwem tego swiata,ktorego byla swiadoma.
    Chciala swoim zyciem cos wniesc,cos zmienic.
    Nie obojetni byli jej ludzie. Miala cele i wizje,ktore chciala realizowac.
    Oczywiscie Justina kochala tak bardzo,ze nawet nie chciala w najmniejszym stopniu wciagac go w to bagno.
    Watek zdrady jest zupelnie nieistotny.
    Byl dla niej tylko srodkiem do celu.
    Tessa byla w peni swiadoma,ze za odkryte brudy politykow i korporacji farmaceutycznych moze zapalcic najwyzsza cene,
    dlatego chronila swego meza,
    ktory byl dla niej przeciwwaga tego bagna i korupcji.
    Chronila go jak matka,bo On wrazliwy zakochany,mogacy zyc tylko dla niej.
    Nie wytrzymalby tej presji,nie zgodzil by sie,protestowalby.
    Wiedziala na co sie pisze i wiedziala z kim sie mierzy.
    Zaplacila najwyzsza cene za sluzbe ludziom dotknietym
    prawdziwym zlem.
    Nie bylo jej szkoda poswiecic siebie ale nigdy nie chciala narazac Justina.
    Dlatego on dopiero na wlasne zyczenie w trakcie posmiertnego dochodzenia
    dowiaduje sie ,ze byla bohaterka,ktora oddala zycie dla idei.
    Uwielbiam.Film jest mocny ale tak prawdziwy!
    Zagrany na najwyzszym poziomie.
    I niestety odslaniajacy tylko rabek tajemnic,ktorych ludzie nawet nie sa swiadomi.
    Odwazna produkcja.
    Prawdziwa perelka.


Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: