Wrony

1994
7,4 4,1 tys. ocen
7,4 10 1 4055
7,2 6 krytyków
Wrony
Strasznie mnie to wkurza, że gdy szukam krótkiego filmu na wieczór, google zawsze podpowiada mi listy filmów trwających około 90 minut. Nawet, gdy wpiszecie "filmy trwające około 70 minut" i tak wam znajdzie listy półtoragodzinnych dzieł i nie ma przebacz. Jak się nie ma czasu to 90 minut trwa w cholerę! 70 minut, to jest idealny czas trwania! Tak żebym nie zasnął, lub żebym zmieścił czas w ramówkę pomiędzy obowiązkami... Żebym obejrzał coś pełnometrażowego, gdy nie chcę oglądać czegoś krótkometrażowego, ale też mój mózg wybuchnie, gdy trzeba będzie za długo myśleć. Nikt mi nie dał nigdy takiej listy, to przynajmniej ja wam dam. Moje ulubione filmy z metrażem między 45, a 75 minut.
A tak. Uważam, że nie było i już nie będzie takiego roku. Prawie codzień, człowiek się budził i miał nowy hit. Odczuwam dumę, że udało mi się przeżyć ten czas, będąc świadomym widzem. Rzecz jasna pewną część tych filmów udało się obejrzeć dopiero w 1995, ale to nie zmienia istoty rzeczy. Uważam lata 1991-1995 za najlepsze lata filmu komercyjnego. Dobrej komercji na takim poziomie ciężko uświadczyć później. Wcześniej, owszem, ale nie w takiej ilości. A do tego przenikało sporo filmów bardziej wymagających , ale nie odstraszających przeciętnego widza jak niektóre festiwalowe psychozy. Rok 1994 to apogeum wspaniałej mieszanki, wielkich hitów komercyjnych ze świeżym spojrzeniem młodych twórców i domieszką kina artystycznego. Dla każdego, wiele dobrego. Na upartego może brakuje jakiejś mocnej pozycji fantasy, ale niestety wtedy ten gatunek leżał i kwiczał. 1) Dramat / obyczaj / melodramat 2) Komedia / parodia 3) Thriller / kryminał 4) Animacja 5) Horror 6) Akcja / fantastyka 7) Nie dla mnie ( w tej grupie umieszczam te tytuły, które mnie rozczarowały, ale z obserwacji wiem, że wiele z nich ma swoich wiernych widzów)