Strasznie mnie to wkurza, że gdy szukam krótkiego filmu na wieczór, google zawsze podpowiada mi listy filmów trwających około 90 minut. Nawet, gdy wpiszecie "filmy trwające około 70 minut" i tak wam znajdzie listy półtoragodzinnych dzieł i nie ma przebacz. Jak się nie ma czasu to 90 minut trwa w cholerę! 70 minut, to jest idealny czas trwania! Tak żebym nie zasnął, lub żebym zmieścił czas w ramówkę pomiędzy obowiązkami... Żebym obejrzał coś pełnometrażowego, gdy nie chcę oglądać czegoś krótkometrażowego, ale też mój mózg wybuchnie, gdy trzeba będzie za długo myśleć. Nikt mi nie dał nigdy takiej listy, to przynajmniej ja wam dam. Moje ulubione filmy z metrażem między 45, a 75 minut.