jeden tekst w tym filmie mnie rozwalił:
To scena jak w tym biurze gdzie pracuje główny bohater na tym ekranie było pokazane jak z tego parku wylewa się lawa.
i wtedy ten murzyn Emmit patrzy na to i mówi:
- Co to za gówno ?!
Tarzałem się ze śmiechu.Tekst wymiata.