Makao 1998 rok. Za kilka miesięcy portugalska kolonia ma przejść pod protektorat Chin. Grupy przestępcze rozpoczynają walkę o wpływy. Tymczasem Wo (Nick Cheung) postanawia zakończyć swoje gangsterskie życie i poświęcić się życiu rodzinnemu. Mafijny boss (Simon Yam) uznaje go za zdrajcę. Płatni zabójcy, Blaze (Anthony Wong Chau-Sang) i Fat
Bo to jest Melville podrasowany Johnem Woo i Sergio Leone. Dawno nie miałem takich ciar! Sceny strzelanin przebijają nawet te z filmów Suzukiego, blednie przy tym wybitny Tokyo Drifter, a Anthony Wong to mój personal hero już odkąd zobaczyłem go w Untold Story czy 3 Days of a Blind Girl - ... więcej
Zapewne nie jest to najlepszy dramat sensacyjny jaki kiedykolwiek powstał, jednakże pod względem stylistycznym to ścisła czołówka tego typu dzieł. Niesamowicie sprawne operowanie oświetleniem, slow-motion, ujęciami, scenografią czy choreografią strzelanin pokazują postęp jaki zrobiło hongkońskie kino ... więcej
Stylowy film akcji oparty na efektownych, ale realistycznych strzelaninach (krwawa mgiełka jest boska). Jest kilka naciąganych momentów, ale giną one dosyć szybko w gradzie pocisków. Historia jest prosta, ale nie prostacka. O bohaterach nie wiemy prawie nic, dzięki czemu przypominają bezimiennych rewolwerowców. ... więcej
Film intryguje do około 40 minuty. A później już poprostu przestaje intrygować. Nie jest to bardzo słaby film, ale wysłanie przez producentów tego filmu na konkurs oscarowy to jak pomylenie odwagi z odważnikiem. Obawiam się, że twórcy mieli zamiar zrobić ... więcej