Fajna komedia jednocześnie familijna, sportowa, a nawet trochę romansidło. Niezły kawałek lekkiego, ale dobrego kina. No i... z ważnym morałem o pomocy bezdomnym dzieciakom.
Ten film zdaje sie nie miec nic wspólnego z Millą. Na dodanym plakacie nie ma jej wymienionej, poza tym jest Ukrainką z pochodzenia więc akurat rosyjska produkcja nie jest gwarantem jej tam obecności.