Film w pełni zasługuje na miejsce w panteonie dramatów sądowych lat 50 i 60 obok "Świadka Oskarżenia","12 gniewnych ludzi" czy "Zabić Drozda" . Kramer w dobry choć luźny sposób nawiązał do autentycznego, trzeciego z dwunastu procesów norymberskich jakim to był proces prawników.
Myślę, że film staję się jeszcze lepszy,...
Powiedzieć, że "Wyrok w Norymberdze" to arcydzieło, to tak jakby nic nie powiedzieć. Potężny,
monumentalny fresk na temat sądów, władzy, odpowiedzialności, sumienia, znaczenia jednostki
w społeczeństwie, istoty całego człowieczeństwa w ogóle. Na dodatek jeden z największych
popisów aktorskich, jakie kiedykolwiek...
Zaliczam go do najlepszych kryminałów,thrillerów,noir jakie
dane mi było obejrzeć. To są moje najlepsze
M-morderca 31r, Starsza pani znika 38r,Rebeka 40r,
Sokół maltański 41r, Cień wątpliwości 43r, Urzeczona 45r
Podwójne ubezpieczenie 44r, Osławiona 46r,Wielki sen 46r,
Trzeci człowiek 49r, Nieznajomy z pociągu...
ale pomijając kwestie oczywistości historycznych które może w latach 60 nie były tak znane to
ciekawą sprawą było przemycenie w tym filmie oskarżenia wobec społeczeństwa amerykańskiego.
Sprawa sterylizacji słabych na umyśle, która jako pierwsza była dozwolona prawnie w USA, sprawa
nagonki na komunistów w...
Dlaczego dopiero teraz odkryłam ten film?? Świetny dramat. Twórcy podjęli ciężki temat zrodni nazistowskich ale udźwignęli go z sukcesem. Spencer Tracy nie gra sędziego - on nim po prostu jest, jakby się urodził w todze, Clift zagrał rewelacyjnie wbrew swojemu wizerunkowi amanta - na poczatku go nie poznałam,...
1. Maximilian Schell zestarzał się nie do poznania uważam.
2. Film zagrany fantastycznie i za to daje w dużej mierze 8/10
3. Gdyby Niemcy wygrały wojnę z USA to na ławach oskarżonych siedzieli by ci sędziowie ze Stanów bo taka jest logika zwycięzców. Nawet padają te słowa w kontekście ZSRR vs USA
4. Film momentami...
czy nikt naprawdę nie dostrzega - pomimo wagi tematu i szlachetności przesłania - wyraźnych defektów tego filmu? Tani patos, papierowe postaci, brak znajomości realiów europejskich, dyżurne schematyczne tyrady, ubóstwo emocjonalne, jednowymiarowość psychologiczna... To równocześnie mógł być pierwszy lepszy hollywoodzki...
więcejJakoś od końca lat 50-tych była moda na filmy sądowe i ten obraz wpisuje się idealnie w ten nurt. Aktorsko to naprawdę sama przyjemność. Technicznie? Daje się zauważyć typowe używanie tła w studio gdy aktor jedzie autem, co budzi śmiech i zabija autentyzm. Zabija autentyzm również fakt, że amerykańscy aktorzy grają...