Wysoka dziewczyna

Tall Girl

2019 1 godz. 41 min.
4,9 12 951
ocen
4,9 10 12951
691
chce zobaczyć
powrót do forum filmu Wysoka dziewczyna
  • Camomile ocenił(a) ten film na: 4

    Jedynym plusem tego filmu jest temat, którego wcześniej nie było i nieopatrzone twarze (chociaż aktorstwo nie było na najwyższym poziomie). A tak - straszna sztampa, problemy wysokich zebrane do kupy z krążących w necie memów, straszne stereotypy (ach Ci piękni wysocy Szwedzi) i ten cukierkowy koniec.
    Standardowo nie zabrakło:
    - metamorfozy i przebieranek głównej bohaterki
    - kickass speech
    - końca, gdzie ktoś do kogoś biegnie (uwaga SPOILER - główna bohaterka wybiega z balu do swojej prawdziwej miłości).
    WOW. 5/10 I to takie naciągane 5. Odmóżdżacz na piątek.

  • Camomile Z tymi Skandynawami, to w ogóle jakaś dziwna historia, bo z moich obserwacji wynika, że to Holendrzy są naprawdę bardzo wysocy (zarówno kobiety, jak i mężczyźni). Szwedów może aż tak nie znam, ale Duńczycy są raczej przeciętnego wzrostu. A co do filmu mi się podobał, bo sama mam 176 cm i niestety z przykrością muszę stwierdzić, że sporo osób mi robiło przytyki z tego powodu, nawet obecnie usłyszę czasem w pracy jakiś komentarz, ale już od dawna przestało mnie to ruszać. Nie mniej jednak, film rzeczywiście sztampowy i cukierkowy (jak to netflix), ale i tak na tle ostatnich produkcji teenage drama nie wypada aż tak źle (ten z akcją w Nowej Zelandii, to dopiero była kupa jednorożca)

  • laxman ocenił(a) ten film na: 5

    tolerancja91 Z tym Szwedem to chodziło chyab bardziej o cały pakiet - nie tylko wzrost. Po prostu Skandyndawowie uchodzą stereotypowo za bardziej przystojnych (umacnia to choćby serial "Wikingowie"), a Holendrzy nie wyróżniają się pod tym względem, a przynajmniej w popkulturze tego nie widać.

    Film ma pewien walor, bo zazwyczaj dostrzegamy tylko zalety wysokiego wzrostu, a rzadziej widzimy w nim wadę. Sztampa straszna, ale bezbolesna.

    A przytyki w Twoją stronę to pewnie przejaw zazdrości - obu płci:) Dobrze, że Cię nie ruszają.

  • tolerancja91 Wiem że się nie zaczyna zdania od e tam ale jak dla mnie 176 u kobiety to dobry wzrost szkoda ze moja żona chociaż nie ma z 170 :) a ma 159 więc się nie masz co smucić :) pozdrawiam.

  • Ricky79 Wiem o tym :) ale gdy masz tych naście lat, a ludzie wokół ciebie twierdzą inaczej, to pojawia się w głowie nieprzyjemna myśl, że jest coś z tobą nie tak. Tak jak już napisałam wyżej, dzisiaj nie jest to dla mnie problemem i nie przejmuję się komentarzami, jeśli jakieś się pojawią sporadycznie :) Prawdę mówiąc nie rozumiem, czemu ludzie w ogóle mają potrzebę komentowania czyjegoś wzrostu, na który nie ma się przecież żadnego wpływu. Również serdecznie pozdrawiam :)

  • Ricky79 Ile masz sam wzrostu? Pewnie powyżej 180, jeśli nie to jesteś w mniejszości, bo większość facetów lubi kobiety niższe od nich, a z racji tego, że średni wzrost mężczyzny w Polsce to 177 cm, to kobiety mające 175+ mają z powodu wzrostu pewien problem.

  • LordRahl no ja mam 185 a moja żona 159 więc widzisz jaka jest różnica :)

  • TrefnaPanna ocenił(a) ten film na: 4

    LordRahl Ja mam 183 i nie mam żadnych problemów. Owszem jak miałam 15 lat to bałam się, że nie znajdę prawdziwej miłości. Ze nigdy się nie zakocham. Ale później wzrost był moim atutem. Nie można mówić ludziom, że coś jest ich ograniczeniem. Tak jak ty to stwierdzileś, że średnia wzrostu mężczyzn w Polsce to 170. Chyba te statystyki są z Włoch. Polacy są bardzo wysocy. Wszyscy moi ex zaczynali się od 185 do 2.6 cm otóż to niestety kiedy mieszkałam we Włoszech mając 13 lat przy wzroście 172 czułam się wyobcowana bo chłopcy w moim wieku byli bardzo niscy. Ale dzięki rozmownosci i humorowi te różnice w końcu się neutralizowały. Nikt mi nie dokuczał tak jak w tym filmie. Zdarzało się że ktoś krzyknął żyrafa ale to nie było notoryczne. I oglądając go czułam zażenowanie i dyskryminację.

  • TrefnaPanna Co, gdzie napisałem 170 cm? Średnia w Polsce to 177cm, google naprawdę nie boli, 5 sekund i można sprawdzić zamiast wypisywać bzdury o Włoszech. "czułam się wyobcowana bo chłopcy w moim wieku byli bardzo niscy" - sama potwierdziłaś moje słowa. Ludzie czytajcie ze zrozumieniem, zanim zaczniecie komentować.     "kobiety mające 175+ mają z powodu wzrostu pewien problem" - tu cytat mojej wypowiedzi, gdzie tam jest napisane, że wysoka kobieta nie znajdzie mężczyzny? Sama potwierdzasz moje słowa, o tym, że wysokie kobiety mają pewien problem, i to fakt, im wyższa kobieta, tym ma większy problem w znalezieniu partnera.         "Ale dzięki rozmownosci i humorowi te różnice w końcu się neutralizowały" - nawet brzydka i z dużą nadwagą kobieta może znaleźć partnera dzięki rozmowności i humorowi oraz wielu innym czynnikom, co nie znaczy, że brzydota i nadwaga w ogóle jej w tym nie przeszkadzały.

  • Emila102102 ocenił(a) ten film na: 5

    tolerancja91 no ja mam 180 i pierwsza scena z filmu nawet mi się przytrafiła xd gdy wstałam facet powiedział ,,o k**wa,, i tyle XDD

  • Emila102102 Oj, to musiało lekko zakłuć :D takiej sytuacji jak ty nie miałam, ale raz umówiłam się na randkę z internetu i chłopak tylko powiedział, że stało się to, czego się najbardziej obawiał, że założyłam buty na obcasie (zaznaczam, że to nie był wysoki obcas, bo szpilek typowych nie lubię, bo są niewygodne). On wiedział, ile mam wzrostu, po prostu miał chyba nadzieję, że przyjdę w tenisówkach :D

    Mnie w filmie zaskoczyła scena z tym przykładaniem do siebie dłoni. Sama mam raczej drobne dłonie, zdecydowanie mniejsze niż większość mężczyzn, nawet tych niższych ode mnie :D palców też nie mam jakiś wyjątkowo długich, co by ułatwiało grę na pianinie. Nawet nie słyszałam, o takim stereotypie, że wysokie kobiety miałyby mieć dłonie jak łopaty :D to samo zresztą tyczy się stóp, mam rozmiar 39/40, więc to raczej typowy rozmiar, jeśli chodzi o Polki, miałam nawet w szkole koleżankę, która nie miała 160 cm i nosiła ten sam rozmiar butów co ja :D jak również znam dziewczynę sporo ode mnie niższą, która musi szukać butów w rozmiarze 43. Zatem to nie jest chyba żadna reguła ;)

  • tolerancja91 Spokojnie, tolerancja91 Ty masz tylko 176 cm. Jak dla mnie jesteś maleńka. To nie jest stereotyp z palcami, i długością, ale statystyka. Odtwórczyni Jodi - Ava Michelle Cota ma 188 wzrostu, choć wg scenariusza filmu - tylko 185
    i na serio siatkarkom, koszykarkom, żyrafom zazwyczaj nie sposób znaleźć butów na obcasie w innym sklepie niż jakimś internetowym dla Drag Queen ;)

    PS. mam 193

  • Emisja chyba pierwszy raz w życiu nie wiem totalnie, co powiedzieć, poważnie... chyba tylko tyle, że mam nadzieję, że jesteś już na tym etapie, co ja, że pogodziłaś się ze swoim wzrostem i zaakceptowałaś fakt, że nie jesteś w stanie nic zrobić, żeby go zmienić, ale za to możesz uczynić z niego swój atut :) a może już to zrobiłaś :)

  • Camomile ocenił(a) ten film na: 4

    Emisja :-) Mam ten sam wzrost, a jak się wyśpię to nawet 194 cm. Teraz i tak jest mniejszy problem z ciuchami i butami (mam r.44) dla wysokich dziewczyn niż kilka lat temu.

  • Camomile O-O z liścia Rumianku!
    Będę mieć równanie z rachunku prawdopodobieństwa:
    Jakiego rzędu ułamek procenta wynosi możliwość bezpośredniego spotkania polskojęzycznych "Tall People" o identycznym wzroście, pod warunkiem że ich wysokość jest = lub ^ od 193 cm, a liczba IQ przekracza wartość średnią w wyedukowanej grupie społeczeństwa przynajmniej o ⅓
    ...ale nie, nie zapiszę się ani do klubu "Tip Toppers" ani "Mensa" bo nie chcę :D

    tolerancja91
    Chyba jest zupełnie inaczej - uciekam, zamykam się, miesiącami nie wychodzę z piwnicy.

  • Emisja Teraz żartujesz, prawda? To sarkazm?

  • tolerancja91 Nie

  • Emisja No ale jak to nie wychodzisz z domu? Nie można tak. Wzrost to nie jest jeszcze koniec świata. Są większe tragedie niż wysoki wzrost. Wiem, że czasem chciałoby się zniknąć w tłumie, a to niemożliwe, ale prawda jest też taka, że wbrew pozorom ludzie wcale tak nie przyglądają się nam, jakby się mogło nam wydawać, że jest się w centrum uwagi. Zdecydowanie z większym społecznym ostracyzmem spotykają się ludzie z chorobliwą otyłością, taką 150+ kg. Przy przekroczeniu 200 kg często nie wychodzą z domu i nawet nie dlatego, że się wstydzą, ale jest to dla nich aż taki wysiłek fizyczny. Wiem, że w głowach mamy utkwiony wizerunek drobnej niewiasty, zadzierającej głowę do góry, aby pocałować księcia z bajki, ale to trochę przykre i z krzywdą dla dziewczyn, jeśli wzrost jest jedynym czynnikiem, odmawiającym wyboru partnera, a wszystkie pozostałe znaki na niebie i ziemi mówią, że to ideał. Ten film netflixa oczywiście spłyca temat, a laska trzeźwieje dlatego wyłącznie, bo gość się o nią pobił. Kurczę, w dzisiejszych czasach naprawdę trudno o dobry związek i dopasowanie. Jest tyle kwestii istotnych, które mogą parę poróżnić, a wzrost to tylko wzrost. Po 50. roku życia wszyscy zaczniemy się kurczyć. Naprawdę warto ryzykować swoje szczęście dla tych paru centymetrów? Co ciekawe za granicą spotykam sporo par, gdzie kobieta jest wyższa od mężczyzny. I nikt się za nimi nie ogląda. Ba, zakładają takie dziewczyny buty na naprawdę wysokich obcasach, a ich mężczyźni są z nich dumni.

  • tolerancja91 To tak zwyczajnie, jak Hikkikomori.
    Wzrost to zaledwie jeden czynnik z 10, lub więcej.
    Chyba wolę nie rozciągać osobistych powodów na forum filmu.
    Natomiast Tall Girl za pierwszym razem wydawał się b. dobry (na 8 gwiazdek i serce) , to przy ponownym przeglądaniu scen obniżam mu notowania na tle podobnych produkcji.
    Wracam, przewijam, szukam czegoś więcej pomiędzy obrazem i słowem, a znajduję złoty schemat, cudowną przemianę, cacanki o wytrwałości i drewnianą grę drugoplanowych.
    Wciąż podziwiam Avę (Judi) - że debiutantce udało się dobrze zagrać kogoś cichego o wycofanego, choć w realu jest zupełnie inna: ma tysiąc pomysłów na minutę, i słowotok.

  • tsukiakarinomichishirube ocenił(a) ten film na: 1

    tolerancja91 Ja akurat jestem mężczyzną i mam niesamowite 165 cm wzrostu, więc znam problem od innej strony. Otóż jak w filmie - wysokie dziewczyny po prostu nie dają mi nawet szansy. W ogóle mi nie przeszkadza, gdy kobieta jest wysoka, nie przeszkadzają mi również obcasy. Niestety mamy taką kulturę, w której uprzedzenia gonią uprzedzenia. Smutne to trochę :(

  • tsukiakarinomichishirube to ci powiem, jak to wygląda od mojej strony (nie twierdzę, że każda tak ma), ale mi się wydaje często, że nie ma sensu jakiegokolwiek ruchu robić, skoro mężczyzna nie będzie chciał być z wyższą od siebie partnerką, bo mu na to honor/duma nie pozwoli i rezygnuję... szczególnie, że mam z tyłu głowy zakodowane, że mężczyźni wolą niskie, drobne laleczki... ot stereotypy, sporo pewnie szans mnie przez to ominęło

  • TrefnaPanna ocenił(a) ten film na: 4

    tsukiakarinomichishirube A propo, mój przyjaciel ma 1.60 doszukuje sobie zawsze 3 cm. Podaję często nawet zły wzrost na portalach społecznościowych bo uważa że kobiety zwracają na to uwagę. Ale powiem ci niczym się nie przejmuj w końcu natrafisz na swoją drugą połówkę. Mu to zajęło 3 lata, ale znalazł jest 4cm wyższa i są super parą.

  • TrefnaPanna ocenił(a) ten film na: 4

    Emisja Ja mam 183 i stopę 38/39 :D więc chyba nie ma reguły. Moja przyjaciółka ma 174 i stopę 44 buty zamawia z angielskiego tk. Maxa :) jest spory wybór.

  • TrefnaPanna Tak więc raczej jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę. :D

  • tolerancja91 Tez mam typowy rozmiar. Maz uwaza, ze mam male stopy, ae on porownuje do swoich. Mam kolezanki nizsze ode mnie o 2,4 cm a stopy maja 2 numery wieksze.

  • Camomile Mam 176 i dlatego chcialam obejrzec. Kiedy dorastalam wszystko moje kolezanki mialy po ponad 10 cm mniej. Chcialam byc taka jak one. Male, slodkie. Nienawidzilam dowcipow pielegniarki przy mierzeniu: ze w lozku maz mnie nie bedzie musial szukac. Mialam sytuacje gdzie gdy z paczka znajomych poszlismy na dyskotece jeden kolega obtanczyl wszystkie kolezabki a mi powiedzial: wiesz sorry, mezczyznie nie przystoi tanczyc z wyzsza kobieta, ucierpial by na tym moj honor. Film przewidywalny, ale ni spodozewalam sie po nim jakis madrosci.

  • spicedagger ocenił(a) ten film na: 4

    amberangelic Chyba jedna nie był mężczyzną, tylko "małym" chłopcem, dosłownie i w przenośni hehe

  • spicedagger Mozliwe, ze taki pozostal. Dzis mam wysokiego meza i nosze obcasy. Kompleksy zniknely.

  • erzetjot ocenił(a) ten film na: 7

    Camomile Napisze pod tym wątkiem, bo widzę że wypowiadają się tutaj wysokie osoby.
    Czy wy też macie problem z wiecznym garbieniem się ?
    U mnie to już nawyk z 2 powodów: 1. aby nie zahaczyć głową w drzwiach; 2. Móc mieć lepszy kontakt face to face z rozmówcą
    A może macie na to jakieś sposoby ?

  • erzetjot Ja mam problem z garbieniem się mam 188 cm wzrostu dlatego że większość osób jest niższych i ciężko im spojrzeć w oczy.

    No i fakt za dzieciaka wiele osób chciało mi tylko dlatego dokopać bo byłem wysoki. Film to dobrze pokazuje ludzie są beznadziejnie okrutni.

  • erzetjot Ja się od dłuższego czasu przestałam garbić, ale wcześniej się garbiłam, starałam się stanąć jakoś tak bokiem, ugiąć kolano i się przechylić w jedną stronę... ogólnie nic dobrego, bo przez to sobie można jedynie przeciążyć biodra... nie powiem, co było u mnie momentem przełomowym, ale któregoś dnia po prostu się pogodziłam ze swoim wzrostem i przeniosłam kompleks z niego, na coś innego ;p od tamtej pory chodzę wyprostowana z wyjątkiem jakiś szczególnych sytuacji (jaskiń nadal nie lubię ;p). Akurat z framugami nie mam problemu, bo jestem jednak od nich niższa :D ale rozumiem ból panów, bo wielokrotnie widzę, jak się męczą w tramwajach, czy w metrze... Jeśli chodzi o rozmawianie face to face z kimś sporo niższym, to dążę do poprowadzenia tak sytuacji, żeby usiąść :) wtedy zazwyczaj mamy oczy prawie że na tym samym poziomie :)