film Olsenek jest żenujący i płytki. Nie trzeba o tym przekonywać, każdy [normalny] to widzi...
Zgadzam się. To wygląda tak, jakby był jeden szkic i na jego podstawie powstawały wszystkie filmy z Olsenekami.
bo to są filmy dla dzieci :]
wolę otwarcie płytkie, denne filmiki dla młodzieży (nie ukrywam, że czasem mam na taki ochotę) niż pseudo artystyczny kicz :P