X-Men: Pierwsza klasa

X-Men: First Class

2011 2 godz. 12 min.
7,3 171 763
oceny
7,3 10 171763
13 622
chce zobaczyć
7,4 14
ocen krytyków
{"rate":7.428571,"count":14}
{"type":"film","id":489280,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/X-Men%3A+First+Class-2011-489280/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu X-Men: Pierwsza klasa
  • szadok44 ocenił(a) ten film na: 10

    No kurde popłakałem się ze śmiechu, a tak Profesor z Magneto byli poważni. Rosomak rules:). Najlepsza scena w filmie:)

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    szadok44 Tak!
    No i ta piosenka!
    https://www.youtube.com/watch?v=qIkFY6TFvc8

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor Dzięki AutorAutor! Fantasyczny kawałek.
    Co do sceny - żadna inna nie mówi tyle o Loganie, ale przecież za to go kochamy. Pan X i Metalowiec tak łatwo odpuścili...

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    Lucas207 Dla mnie to przy okazji scena symboliczna. Z podtekstem. Logan nie weźmie udziału w tym filmie "x-menopodobnym". Podobnież zrobi później Bryan Singer, który uśmierci niemal całą pierwszą klasę, niejako unieważniając ten film, by przywrócić ład z pierwotnej trylogii. I dobrze. To najdojrzalsza z serii. Nikt tu niczego nie remakuje, nie rebootuje. Cały czas idą do przodu nie patrząc się za siebie.
    I o to chodzi!
    https://www.youtube.com/watch?v=q6c4JyUmVSc

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor Także dla mnie trylogia to była zamknięta, logiczna całość, z mocnym, emocjonującym i poniekąd tragicznym finałem. Po ostatniej scenie z szachami robiłem sobie nadzieje na to że ten wspaniały świat jakoś odżyje, ale stało się inaczej i zaczęli eksplorować przeszłość.
    Nowy początek ciężko zaakceptować, szczególnie jeśli wiąże się ze zmianą stylu. Pierwsza klasa stawia na przegięty humor i efekty, oryginał był inny.

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    Lucas207 Czy "Pierwsza klasa" stawia na efekty? Chyba nie. To najskromniejszy spośród wszystkich filmów, co zresztą boli, bo bądź co bądź to widowisko akcji i akurat efekty mają być jego przymiotem, a nie wadą. Zawiodło co innego wg mnie: zwyczajnie nudny, zużyty już po prostu wątek Magneto, jego oświęcimskiej przeszłości i poszukiwania winowajców. Ten temat już naprawdę został przepracowany w poprzednich filmach i nieustanne powracanie do traumy obozu jest już zwyczajnie nudne. Nie mówiąc o tym, że to pójście na łatwiznę.

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor Tak, to już było, podobnie jak tajne eksperymenty na X-menach. Zobaczyliśmy za to młodego Magneto w akcji. Zobaczyliśmy jak pije piwo i gada po niemiecku. Naraz. To było niezłe. Oczywiście można też eksploatować wątki innych postaci. Dlaczego podejmują takie, a nie inne decyzje i co wpływa na ich zmianę. Tego mi trochę zabrakło - chodzi mi o wątek Raven, jej skomplikowane relacje z Profesorem X i co ważniejsze, z Magneto. To zostało ledwie zarysowane, za bardzo spłycone. Jej wybór - Hank czy Erik? Dobry materiał na melodramat.

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor Masz interesujący gust muzyczny. Nie wiedziałem że szanowne damy z All Saints grają do dziś. Wspaniale dobierasz utwory na czasie.

    Mam osobiście niemały problem ze współczesną muzyką. W ogóle, obecna dekada, jest jak dla mnie zbyt hipsterska i stylistyka jej - jeśli chodzi muzykę, dźwięki, ale też stroje, estetykę etc. -troszkę nie mój klimat. Co trzydziesty nowy kawałek mi się podoba, nie więcej. To w sumie powinno dziwić. Jestem bowiem otwarty na najróżniejsze gatunki - od techniawek, przez reggae, metal, rock klasyczny i progresywny, folk, rap, ambient, ostatnio "odkrywam" Jazz.

    Szczególnie lubię wracać do klasyki, do epoki innej niż moja własna.
    https://www.youtube.com/watch?v=mfI1S0PKJR8

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    Lucas207 Ty też :)
    Z ciekawostek polecam dwa wideoklipy z lat 80. wyreżyserowane przez... Briana de Palmę!
    https://www.youtube.com/watch?v=129kuDCQtHs
    i
    https://www.youtube.com/watch?v=u2TLAxTY9Xs
    (z genialnego "Świadka mimo woli")

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor Dzięki!
    Bardzo lubię Bruce'a, i ten kawałek, tak inny od reszty jego piosenek. Tyle w nim energii.
    Ten drugi teledysk z hardcore party to jakiś totalny obłęd :D

    Cóż, niestety, nie można słuchać wciąż tego samego. Odczuwam pewien głód nowości. Nowe czasy nadchodzą, nowe plany i zamierzenia, warto by było okrasić je jakimś odpowiednim motywem muzycznym.
    Z nowszych rzeczy obecnych w filmach lubię na przykład to:
    https://www.youtube.com/watch?v=Gz2GVlQkn4Q

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    Lucas207 Wstyd nie znać.
    Jak "Home"
    https://www.youtube.com/watch?v=_3hWYXOg1Cg
    "Empty"
    https://www.youtube.com/watch?v=SY1V0Y7hscw
    czy "Renegade"
    https://www.youtube.com/watch?v=1u-niluB8HI

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor No ładnie. Ja się podniecam muzyką hippisów, rockiem psychodelicznym, a mój rodzony brat ciągle serwuje przeboje z Donbasu. Tak pięknie się różnimy.
    https://www.youtube.com/watch?v=Pk7mGoKD2sg
    Tylko jak tu się, we dwóch, dogadać???
    https://www.youtube.com/watch?v=qKyKNhIbCvg

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    Lucas207 Klasyka!
    https://www.youtube.com/watch?v=XNc9phYujWY
    Pa ruskij:
    https://www.youtube.com/watch?v=KR1eK8lwnBM

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor Dzisiaj mi wpadło takie coś do głowy - niemal zupełnie bez fajerwerków i sztucznych dźwięków, prawie sam czysty wokal.
    https://www.youtube.com/watch?v=MKZ6_ROdInc

    Ostatnio ciężko mi się uwolnić od tej piosenki. To dla mnie niepojęte że można tak śpiewać o samotnej matce z dzieckiem... Coś niebywałego. Nie znajduję słów by to opisać.
    https://www.youtube.com/watch?v=papuvlVeZg8

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    Lucas207 https://www.youtube.com/watch?v=tJeaN3LuziQ
    A ja na to, że George Michael nie żyje.
    Ba! Jego śmierć jest równie zaskakująca i bolesna, co bezsensowna i głupia. A już jego śmierć w święta to jakiś ponury żart. Tak przedwczesna... tak samo jak jego rówieśników: Michaela Jacksona, Whitney Huston, Prince'a. Oczywiście na pocieszenie mogą mu powiedzieć: Witaj w klubie! Ale to marna pociecha, bo co z nami, jego słuchaczami... Znów zostaliśmy osieroceni.
    Będąc dzieckiem słuchałem "Last christmas", "Wake me up before you go go", "Careless whisper". I słucham do dziś. A to był jeszcze Wham!
    Potem przyszły "Faith", "Father's figure", "Freedom", "Too funky", "Jesus to a child", "Fastlove", "Outside", "As", "Shoot the dog", "Amazing"... można wymieniać i wymieniać...

    George'owi nie wolno było odejść. Jeszcze nie zaśpiewał z Mariah Carey. Z Kylie Minogue. Z Bryanem Adamsem. Z Brucem Springsteenem. Z Robbie Williamsem...
    Piosenki zaśpiewane w duetach zawsze wychodziły mu kapitalnie. Zawsze.

    Nowy Rok nadszedł. 2017.
    George by się pogniewał, gdybyśmy przy jego muzyce byli smutni...
    https://www.youtube.com/watch?v=c-Ut39MGwAo
    https://www.youtube.com/watch?v=6W0d9xMhZbo
    https://www.youtube.com/watch?v=fDxzQJaA228
    https://www.youtube.com/watch?v=mSKhIyQ5PpY
    https://www.youtube.com/watch?v=7EjfbyCpAxA
    https://www.youtube.com/watch?v=3V726_HShyY

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor Na myśl o tych wypisanych przez ciebie niezrealizowanych duetach chcę go z powrotem. Cóż to by były za piosenki! Cóż za zestawienia wokali i zderzenia stylów! Oj za szybko Niebo go zabrało, za szybko. To był rzeczywiście feralny rok. Umarło wielu znanych i lubianych. Może powinienem dziś być smutny, może, jak chciał George Michael - nie. Pozostaje nam tylko zanucić coś nostalgicznego na pożegnanie.
    https://www.youtube.com/watch?v=3Fmo8I_XSCI

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 7

    AutorAutor Sorry wcisnąłem niechcący wersję karaoke. Ato właśnie ten wokal jest taki niepowtarzalny.
    https://www.youtube.com/watch?v=IZ7Ng08GBMI

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    Lucas207 George i Prince - to byłby duet!
    https://www.youtube.com/watch?v=EB-fSOds9AU
    https://www.youtube.com/watch?v=wWx_sv8MH6Q

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 5

    szadok44 "X-MEN- Pierwsza klasa" dokonał pewnych spustoszeń w cyklu, na szczęście nie jest to nic z czym Hollywood by sobie nie poradziło:-)
    Zawezwani na ratunek scenarzysta SIMON KINBERG i reżyser BRYAN SINGER odzyskali rozmach nie tracąc powagi. Dość brutalnie rozliczyli się z filmem Matthew Vaughna - uśmiercili praktycznie całą klasę (pozostawiając przy życiu tylko Havoca i belfrów: Xaviera i Magneto), ale nie było wyjścia. Pierwsza klasa była nudna. Wrócili do korzeni, do dojrzalszych bohaterów.
    Dojrzałość to słowo-klucz.
    To dzięki temu podejściu do cyklu, "X-MEN" jest najciekawszym z wszystkich komiksów. Nie chodzi tylko o podjęty temat (zawsze serio o nietolerancji, wszelkich przejawach dyskryminacji i segregacji) także dlatego, że nie ma tu sequeli, rebootów etc. Cały czas do przodu (pomimo powrotów do przeszłości i innych zawirowań czasowych), nikt tu nie powtarza historii, tylko ją kontynuuje. Konsekwentnie. Były lata 60. 70. 80. Teraz będą lata 90. (prawdopodobnie wojna z SHI-AR o życie Jean Grey) i historia zatoczy pełne koło (zaczęła się u progu XXI wieku). Bardzo dojrzałe podejście.
    Oby starczyło im konsekwencji.