Zakładnik

Collateral

2004 2 godz.
7,3 64 437
ocen
7,3 10 64437
17 218
chce zobaczyć
7,7 9
ocen krytyków
{"rate":7.6666665,"count":9}
{"type":"film","id":106414,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Collateral-2004-106414/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Zakładnik
  • Dizzy87 ocenił(a) ten film na: 8

    Dialogi z filmu Zakładnik są jednymi z najlepszych jakie dane mi było słyszeć w filmie sensacyjnym. Są wyraziste, dosadne i dynamiczne. Świetnie budują skomplikowaną relacje jaka nawiązuje się między głównymi bohaterami.

    Kluczem do zrozumienia tego filmu jest dla mnie scena, w której czarnoskóry muzyk Daniel opowiada o swoim spotkaniu z Miles'em Davis'em. Mówi o tym, że jazzman był dla ludzi oschły i nieprzyjemny, a jedynym sposobem zdobycia jego szacunku było udowodnienie mu swojej wartości w czasie wspólnej muzycznej sesji.
    Vincent podobnie jak Davis jest prawdziwym mistrzem w swoim fachu (który także wymaga pewnej dozy improwizacji). Aby udowodnić mu swoją wartość także trzeba wykazać się pewnymi umiejętnościami.
    Vincent gardzi przeciętniakami - ludźmi, którzy przez całe życie boją się podjąć ryzyka i żyją złudzeniami. Początkowo (nie bez przyczyny) uważa Maxa za jednego z nich. Dopiero gdy ten odważa się mu przeciwstawić (uciekając z jego torbą ze szpitala) - Vincent zaczyna inaczej patrzeć na swego zakładnika. Późniejsza konfrontacja z Felixem, do której zmusza Maxa, jest jedynie próbą na ile wyjątkowym człowiekiem (w skali Vincenta) jest taksówkarz.

    Tego typu analizie można poddać wiele dialogów zawartych w tym filmie, za każdym razem odkrywając coś nowego na temat bohaterów, ich wzajemnej relacji i stosunku do życia, świata i ludzi.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    Dizzy87 Wspaniała interpretacja! Dopełniając powiem, że cały film jest zrealizowany idealnie, ale to tylko moje zdanie.

  • Dizzy87 Dialogi tutaj to zdecydowanie top filmów.
    Foxx, trochę taki inteligentny gawędziarz, potrafiący dobrze wyczuć odbiorce doskonale poradził sobie z Jadą. I wtedy do taksówki wchodzi Cruise.. sposób w jaki on zdominował konwersacje jest niesamowity. Nie musiał prężyć muskuł, przykładać pistoletu do głowy, wszystko co chciał uzyskiwał poprzez dialog. Swoją pozycję niestety stracił w momencie gdy zaczął grać w otwarte karty, zaczynając od przyznania się do kłamstwa, że on tylko wynosi śmieci.